Zgadza się!
Ja też, jak byłem młody, byłem murzynem, sorki, afroamerykaninkiem.
Oczywiście nie mam zamiaru nikogo obrażać.
SHOUTBOX (beta)
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Re: SHOUTBOX (beta)
Nareszcie dobra pogoda na rower. Dzisiaj dziabnięte 30 km. Sama przyjemność. Poza tym, że przed jazdą za mocno mi poleciał olej z buteleczki na łańcuch po wczorajszym myciu. Coś tam się w niej przyblokowało i psiuknęło jak z zatkanego ketchupu. Kostkę przy okazji upieprzyłem na chodniku. Potem łańcuch złapał piach i rzęzi. Jutro wypłuczemy i dalej w drogę
Na skarpie ursynowskiej jest niezła zabawa. Kilka stromych podjazdów i zwalone drzewa, przez które trzeba przenieść rower. Wtedy się zatrzymujesz i brak chłodzenia powoduje, że się człowiek zagotuje. Tak ma być
Na skarpie ursynowskiej jest niezła zabawa. Kilka stromych podjazdów i zwalone drzewa, przez które trzeba przenieść rower. Wtedy się zatrzymujesz i brak chłodzenia powoduje, że się człowiek zagotuje. Tak ma być
-
Bili
- Posty: 485
- Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K
Re: SHOUTBOX (beta)
Ja wczoraj 25km na rowerku.
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
W siodle dobrze jest przejechać tak przynajmniej dwie godzinki. Energii się już nieco zużyje. Coraz bardziej mi chodzi po głowie hybryda. Obciążenie dla organizmu można ustawić takie samo jak w zwykłym rowerze, ale dystans się zrobi większy i świata się zobaczy. Tymczasem nie zapuściłem się dalej niż 35 km w jedną stronę, ale wycieczka wyszła wtedy ponad 4h i ledwo człowiek do domu wrócił 

- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Dzisiaj spod biura odjeżdżał jeden ze zleceniobiorców. Patrzę przez okno, Range Rover. Do tej pory była Corolla, albo Yaris Cross. Ładny, srebrny z czarnym dachem, chowane klamki. Hoho.
Odsunął się od ściany i zobaczyłem przód. No i co? Jajco 7
Odsunął się od ściany i zobaczyłem przód. No i co? Jajco 7

- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Re: SHOUTBOX (beta)
Zatem koniec wakacji. Bagażnik dachowy powiesiłem w garażu na gwoździu.


- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Ja mam już cztery bagażniki rowerowe. Na dach, na klapę i dwa na hak, platformę i wieszak 
Najpierw na szybko kupiłem na klapę do Mondeo. Dwa dni przed wyjazdem zdecydowałem, że biorę rowery. Potem przez przypadek wpadł mi w ręce wieszak Thule na hak, ale nie byłem zadowolony, bo rowery do siebie dotykały i trzeba było je przekładać przeciętymi peszlami na rury. Potem kupiłem platformę z prawdziwego zdarzenia, jednak zmieniłem auto na Skodę bez haka

Najpierw na szybko kupiłem na klapę do Mondeo. Dwa dni przed wyjazdem zdecydowałem, że biorę rowery. Potem przez przypadek wpadł mi w ręce wieszak Thule na hak, ale nie byłem zadowolony, bo rowery do siebie dotykały i trzeba było je przekładać przeciętymi peszlami na rury. Potem kupiłem platformę z prawdziwego zdarzenia, jednak zmieniłem auto na Skodę bez haka

- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
No to pech. 
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1056
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Nie było wtedy lepszej okazji jak kupowałem samochód. Wolałem tak wyposażoną wersję, ze znikomym przebiegiem, niż hak. A rowery wożę ze dwa razy w roku, może trzy.
Dzisiaj weryfikacja trzeszczenia z okolic okna dachowego. Za tydzień odstawiam auto na smarowanie prowadnic. Prawdopodobnie będą opuszczać podsufitkę i zabezpieczać również kołki. Dźwięki były dobrze słyszalne przy wysokich temperaturach, a dzisiaj zimno, jak na złość.
Dzisiaj weryfikacja trzeszczenia z okolic okna dachowego. Za tydzień odstawiam auto na smarowanie prowadnic. Prawdopodobnie będą opuszczać podsufitkę i zabezpieczać również kołki. Dźwięki były dobrze słyszalne przy wysokich temperaturach, a dzisiaj zimno, jak na złość.



