SHOUTBOX (beta)

Prośby do administratorów i moderatorów oraz inne sprawy forum
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Tak. WD-40 wyłączenie do uruchamiania zapieczonych, zardzewiałych elementów. Środek penetrujący. Nie tworzy śliskiej powierzchni. Jak go dasz na śrubę i zostawisz, to nawet szybciej będzie korodować. Na plastiku zostawi chropowatą powierzchnię. Do zamków w drzwiach również się nie nadaje. To nie jest środek smarujący.
Dlatego smar silikonowy albo teflonowy. Ten pierwszy lepszy. Stosuje się na przykład do amortyzatorów rowerowych.



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Dobrze posłuchać mądrego.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Od samego początku wkurzała mnie przednia szyba. Była wymieniana przed zakupem. Od środka w kilku miejscach został film po kleju. Nie szło doczyścić. Dzisiaj po jeździe pod słońce przelała się cara. Benzyna ekstrakcyjna w rękę, nasączyłem papier i nareszcie jest jak kryształ. W innych autach zawsze to była dla mnie irytująca sprawa. Czyścisz, wycierasz. Zawsze gdzieś zamazane zostaje.
Opierniczę jeszcze tak dach od środka. ;)

Bili
Posty: 483
Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: Bili »

@maq a do pielęgnacji skóry z jakiego środka korzystasz?

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Meguiar’s, kumpel mi przywiózł z Ameryki. Można u nas kupić. W poprzednim aucie po kilku latach regularnego stosowania preparatu nie było żadnych pęknięć na tapicerce foteli. Elegancko się zachowała po przebiegu 180k. Tylko po nałożeniu skóra robi się śliska. Ciekawe czy tak jest po innych specyfikach?

Co jakiś czas bywam u teściów w Kazimierzu B. Widzę, że to niedaleko od Ciebie. Może się kiedyś złapiemy w Koninie, albo w Kaliszu Obrazek

Obrazek



Czym zabezpieczacie skóry?
https://r.tapatalk.com/shareLink/topic? ... source=app

Bili
Posty: 483
Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: Bili »

maq pisze:
12 kwie 2025, 21:37
[...]
Co jakiś czas bywam u teściów w Kazimierzu B. Widzę, że to niedaleko od Ciebie. Może się kiedyś złapiemy w Koninie, albo w Kaliszu Obrazek
[...]
Jak najbardziej. Kalisz tak a Konin to nie moje kierunki ;)

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Obrazek
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

I wzajemnie. Wszystkim forumowiczom również ;)

Ja dzisiaj swojego przegoniłem. Ale to szybkie jest. Nie skończył się jeszcze rozpędzać i nie złapał zadyszki, a na liczniku 225. Dalej nie cisnąłem.

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: MałGorzata »

Wesołych Świąt dla wszystkich życzymy.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Już gdzieś pisałem, że czekam, aż zapali się kontrolka do wymiany klocków (45 000). Tymczasem w czwartek wyjeżdżam sobie i po pewnym czasie słyszę dziwne chrobotanie i jakby coś drgało czasami w kierownicy. Miałem do dojechania nieco więcej niż 50 km i jeszcze trafił się objazd, czyli + 10 km. Byłem pewien, że to już klocki wzywają, lecz akurat w trakcie hamowania nie szurało ponad normę. Wzrokowa kontrola przez szpary w feldze - okładziny jeszcze widać, więc jadę dalej. Dojeżdżam na miejsce, odkręcam jedno koło przednie - wszystko OK. Nakładam klucz na śrubę w drugim kole i...
... wszystkie śruby luźne! Wymieniałem koła po zimie i od tego czasu przejechałem jakieś 250-350 km. "Fasolek" nie stwierdziłem. Przy najbliższej okazji, podjadę do oponiarza i powiem mu, że na jesieni poproszę usługę wymiany za gratis.
Teraz najważniejsze, kiedyś już jechałem Peugeotem 407 z luźnymi śrubami i efekty były prawie identyczne. Do łba mi nie przyszło, że historia mogła się powtórzyć.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

ODPOWIEDZ