Ośmielony Twoimi doświadczeniami olałem pierwszy krok (odczepienie prowadnicy) i od razu pchnąłem zaczepy po lewej i prawej i tak jak pisałeś - prowadnica wypadła i nic się jej nie stało.

Kupiłem oryginalny filtr Mann'a (FP26009, 53zł z darmową dostawą smart), który ponoć jest montowany w Kodiaqach, a okazało się, że u mnie był filtr Valeo.
Wymiana po 19 tys. km, tragedii nie było:
Mann zaleca wymianę filtru kabinowego co rok lub 15 tys. km, Skoda wymienia je chyba co 60 tys. km...