Śmierdzi z klimatyzacji

Dyskusje na temat Škody Kodiaq I generacji (2016-2024)
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: Malenstwo8 »

JED pisze:
22 maja 2019, 20:00
To może tak:
klimy nie wyłączam NIGDY - smrodu brak.
Dziękuję, dobranoc :)
Tak robi moja żona. Potwierdzam, smrodu brak, natomiast jak ktoś wyłącza to działa moja metoda. Ogólnie jak coś jest to trzeba używać (bo zaniknie 😂) Ja używam klime 2 razy w roku ( w tym roku użyłem pierwszy raz wczoraj) tak więc...



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

JED
Posty: 1123
Rejestracja: 29 mar 2019, 9:10
Lokalizacja: 3City/Swiat
Samochód: BMW X1 + Kodiaq 2.0 TDI L&K

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: JED »

...mądra żona :)
Najpiekniejszy Laurin & Klement w PL. :mrgreen:

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: Malenstwo8 »

JED pisze:
23 maja 2019, 6:17
...mądra żona :)
8-)

bubuś
Posty: 646
Rejestracja: 04 lut 2018, 10:28
Lokalizacja: Polska
Samochód: był Kodiaq Style 2,0 TDI 140kW, 4x4, DSG + dodatki

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: bubuś »

JED pisze:
22 maja 2019, 20:00
To może tak:
klimy nie wyłączam NIGDY - smrodu brak.
Dziękuję, dobranoc :)
I słusznie. Po to jest klimatronik, by pracował na parametrach zależnie od warunków pogodowych.
Ja też nigdy klimy nie wyłączałem. Okrągły rok jest włączona, jedynie temperaturę koryguję stosownie do potrzeb.
Nigdy, w żadnym aucie mi z klimy nie capiło.
Profilaktycznie wiosną wstawiam do autka jonizator, uruchamiam go i odpalam autko. 30 minutek pracy dezynfekuje wszystko. Podobnie dezynfekuję mieszkanie. W Kodiaqu jeszcze wnętrza nie jonizowałem. Zbyt nowe jest jeszcze.
Follow your dreams :D
Cenię swój wzrok i czas, dlatego nie czytam niechlujnie pisanych postów! Oczekujesz pomocy, używaj poprawnej pisowni.
Popieram akcję na rzecz poprawnej pisowni i ortografii w Internecie: BYKOM-STOP!

eManual
Posty: 72
Rejestracja: 07 gru 2025, 22:23
Samochód: ŠKODA Kodiaq 1.5 TSI

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: eManual »

JED pisze:
22 maja 2019, 20:00
To może tak:
klimy nie wyłączam NIGDY - smrodu brak.
Dziękuję, dobranoc :)
i podobno nie powinno się klimatyzacji wyłączać właśnie dlatego by nie zbierał się grzyb. Zagnieździ się właśnie wtedy jak ma ciepło i spokój ;)

Awatar użytkownika
Marcelus
Posty: 150
Rejestracja: 04 wrz 2022, 22:02
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 190KM 4x4

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: Marcelus »

eManual pisze:
JED pisze:
22 maja 2019, 20:00
To może tak:
klimy nie wyłączam NIGDY - smrodu brak.
Dziękuję, dobranoc :)
i podobno nie powinno się klimatyzacji wyłączać właśnie dlatego by nie zbierał się grzyb. Zagnieździ się właśnie wtedy jak ma ciepło i spokój ;)
Tak nie do końca, grzyb powstaje gdy jest wilgotno i ciepło czyli największa szansa latem gdy klima pracuje mocniej, dojeżdża się na miejsce gasi silnik i zaczyna się skraplanie w rurach, powstaje wilgoć, po jakimś czasie rośnie temperatura i powstają warunki dla grzyba. Jak mówi teoria powinno się na 5 czy 10 minut przed dojazdem na miejsce wyłączyć klimę aby ciepłe powietrze osuszyło układ i nie było szans na powstanie wilgoci. Wiem o tym ale nigdy tak nie robię, jeżdżę cały czas na włączonej klimie.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1056
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Śmierdzi z klimatyzacji

Post autor: maq »

Za 30-50 zł można wypożyczyć ozonator i załatwić sprawę samemu.

eManual
Posty: 72
Rejestracja: 07 gru 2025, 22:23
Samochód: ŠKODA Kodiaq 1.5 TSI

Re: Przykry zapach z dmuchawy

Post autor: eManual »

Marcelus pisze:
12 gru 2025, 21:24
eManual pisze:
JED pisze:
22 maja 2019, 20:00
To może tak:
klimy nie wyłączam NIGDY - smrodu brak.
Dziękuję, dobranoc :)
i podobno nie powinno się klimatyzacji wyłączać właśnie dlatego by nie zbierał się grzyb. Zagnieździ się właśnie wtedy jak ma ciepło i spokój ;)
Tak nie do końca, grzyb powstaje gdy jest wilgotno i ciepło czyli największa szansa latem gdy klima pracuje mocniej, dojeżdża się na miejsce gasi silnik i zaczyna się skraplanie w rurach, powstaje wilgoć, po jakimś czasie rośnie temperatura i powstają warunki dla grzyba. Jak mówi teoria powinno się na 5 czy 10 minut przed dojazdem na miejsce wyłączyć klimę aby ciepłe powietrze osuszyło układ i nie było szans na powstanie wilgoci. Wiem o tym ale nigdy tak nie robię, jeżdżę cały czas na włączonej klimie.
ja nigdy nie wyłączałem klimy na 5-10 minut przed dojechaniem do miejsca docelowego. Nie miało to sensu. Jadę w koszuli i marynarce na spotkanie... temperatura +30*C w słońcu i mam zgasić klimę 10 minut przed dojazdem? :o Ale staram się co rok jechać na odgrzybienie i ozonowanie klimatyzacji i w żadnym aucie nie miałem problemu z grzybem. Zawsze ładnie pachnie i nie śmierdzi.

ODPOWIEDZ