Strona 1 z 2
Docieranie
: 26 lis 2018, 21:29
autor: Barcelonista
Jak docieracie swojego misia?
Proszę o zadawanie pytań we właściwym wątku! Przeniosłem --root
Re: Docieranie
: 26 lis 2018, 21:53
autor: bubuś
Barcelonista pisze: ↑26 lis 2018, 21:29
Jak docieracie swojego misia?
Ja zgodnie z klasycznymi starymi kanonami sztuki motoryzacyjnej.
Polega to na jednoczesnym docieraniu - czytaj układaniu - całego auta, czyli wszystkich jego podzespołów: silnika, układu kierowniczego, zawieszenia, skrzyni biegów, układu hamulcowego (klocki trzeba odgazować), opony (nawet instrukcja podaje, że przez pierwsze 500 km opona traci technologiczny tłuszczyk i dopiero zaczyna łapać właściwą przyczepność). Odbywa się to poprzez starannie dobrane jazdy, na niewielkich prędkościach obrotowych silnika 1500-3000 (ja na drogach miejskich, po dziurach, studzienkach, zakrętach, światłach na skrzyżowaniach, itp. itd.). Na szybsze jazdy po trasach przyjdzie czas po ok. 700 km.
Re: Docieranie
: 26 lis 2018, 22:51
autor: Michał_Wawa
bubuś pisze: ↑26 lis 2018, 21:53
Ja zgodnie z klasycznymi starymi kanonami sztuki motoryzacyjnej.
Polega to na jednoczesnym docieraniu - czytaj układaniu - całego auta, czyli wszystkich jego podzespołów: silnika, układu kierowniczego, zawieszenia, skrzyni biegów, układu hamulcowego (klocki trzeba odgazować), opony (nawet instrukcja podaje, że przez pierwsze 500 km opona traci technologiczny tłuszczyk i dopiero zaczyna łapać właściwą przyczepność). Odbywa się to poprzez starannie dobrane jazdy, na niewielkich prędkościach obrotowych silnika 1500-3000
Nie załapałem chyba... To na serio ten tekst czy taki humorystyczny więcej ??

Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 7:20
autor: bubuś
Michał_Wawa pisze: ↑26 lis 2018, 22:51
bubuś pisze: ↑26 lis 2018, 21:53
Ja zgodnie z klasycznymi starymi kanonami sztuki motoryzacyjnej.
Polega to na jednoczesnym docieraniu - czytaj układaniu - całego auta, czyli wszystkich jego podzespołów: silnika, układu kierowniczego, zawieszenia, skrzyni biegów, układu hamulcowego (klocki trzeba odgazować), opony (nawet instrukcja podaje, że przez pierwsze 500 km opona traci technologiczny tłuszczyk i dopiero zaczyna łapać właściwą przyczepność). Odbywa się to poprzez starannie dobrane jazdy, na niewielkich prędkościach obrotowych silnika 1500-3000
Nie załapałem chyba... To na serio ten tekst czy taki humorystyczny więcej ??
Nie jestem psychoanalitykiem, więc nic na to nie poradzę, że nie załapałeś.
Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 8:54
autor: Malenstwo8
Nie mam nic przeciwko docieraniu, ale napiszę od siebie. Odebrałem auto 200 km od miejsca zamieszkania. Ciężko mi było spełnić zalecane warunki docierania na autostradzie w drodze powrotnej, tak więc nie przekraczałem 120 km/h i w miarę możliwości w tym zakresie prędkości zmieniałem obciążenia obrotowe silnika. Obyło się bez gwałtownych hamowań oraz przyśpieszeń. Tyle co mogłem zrobić. Autko ma się dobrze jak na razie po 21 kkm

Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 9:42
autor: golob
Wystarczy zajrzeć do instrukcji obsługi Kodiaqa strona 221:
Docieranie silnika i jazda ekonomiczna
Wprowadzenie do tematu
Docieranie silnika
Podczas pierwszych 1 500 km o jakości procesu docierania nowego silnika decyduje
styl jazdy.
Podczas pierwszego 1000 km nie przekraczać 3/4 maksymalnej dozwolonej
prędkości obrotowej silnika i zrezygnować z jazdy z przyczepą.
W obszarze przebiegu od 1000 do 1500 km można pozwolić na wzrost obciążenia
silnika do maksymalnej dozwolonej wartości obrotowej silnika.
Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 10:21
autor: Michał_Wawa
golob pisze: ↑27 lis 2018, 9:42
Wystarczy zajrzeć do instrukcji obsługi Kodiaqa strona 221:
Docieranie silnika i jazda ekonomiczna
A o odgazowywaniu klocków

i technologicznym tłuszczyku opon też tam piszą?

Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 12:11
autor: bubuś
Michał_Wawa pisze: ↑27 lis 2018, 10:21
golob pisze: ↑27 lis 2018, 9:42
Wystarczy zajrzeć do instrukcji obsługi Kodiaqa strona 221:
Docieranie silnika i jazda ekonomiczna
A o odgazowywaniu klocków

i technologicznym tłuszczyku opon też tam piszą?
Stroisz się w warszawskiego cwaniaka, a nie dotarło do Ciebie, że nie tylko instrukcja obsługi jest jedyną wyrocznią. Gdybyś poszukał na na necie, wnet byś znalazł mnóstwo wiedzy o prawidłowym docieraniu/układania auta. Skoro pytasz o hamulce, to proszę m.in.
https://brakestock.pl/instrukcje/view-d ... owych.html
O oponach instrukcja niestety wspomina, nie doczytałeś, bo wszystko wiesz lepiej.
Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 12:23
autor: Malenstwo8
Klocki należy odgazować, mówiąc inaczej nie należy przez bodajże pierwsze 200 km ostro hamować (no chyba, że tak się zdarzy - wiadomo )

Re: Docieranie
: 27 lis 2018, 12:31
autor: RobKos
Do 1000 km jeździmy w wersji light nie dociskając pedału gazu do podłogi:)
W wersji hard też staramy się nie wyciskać pedału jak z sok z cytryny, no chyba, że ktoś ma ciężką nogę:D
I po 2-3 tys. km warto chyba wlać świeży olej.