Strona 1 z 2
Odpryski na masce
: 26 mar 2018, 0:46
autor: Maxi4muS
Witam. Czy ktoś może ma problem z lakierem na masce ? Kupiłem kodiaqa 11.2017 i do teraz mam przejechanie 11 tyś. km. Problem polega na tym, iż na masce znajdują się małe punkciki tak jakby małe kamyczki uderzając o maskę zrobiły "dziurke" . Dziwię się ponieważ poprzednio miałem Outlandera i robiąc 80tys. km, czy na chwile obecna posiadam drugie auto ford focus 20tys. km i sytuacja nie miała miejsca. A jeżdżę tymi samymi trasami. Zastanawiam się czy to nie jest wina np. słabego lakieru ?
Re: Odpryski na masce
: 26 mar 2018, 20:55
autor: Radiowiec
Cześć - też mam jakiś odprysk na masce bardziej z przodu - rozmawiałem ze sprzedawcą a polecił mi kogoś kto naprawia różne ubytki lakieru - poleruje i nie ma śladu - ale odpłatnie - dzwoniłem i jest tel nie aktywny - dupa.
Jutro jadę wymienić olej i spytam w serwisie co z tym zrobić - przejechałem już 16500 km
Oprócz lakieru mam jeszcze głośną prace skrzyni biegów - jak pytałem i zostawiałem przy 3200 km auto na pierwszą wymianę oleju to przy odbiorze auta powiedzieli mi w serwisie ze te skrzynie tak mają jak się jedzie na niskich obrotach bo jest to sucha dwu sprzęgłowa skrzynia - już pisałem o tym na forum i jest niby mokra - ch.. wie
Po prostu Skoda
Re: Odpryski na masce
: 26 mar 2018, 22:30
autor: Malenstwo8
U mnie też DSG potrafi stuknąć zwłaszcza przy redukcji z 3 na 2 przy ostrzejszym hamowaniu. Dodatkowo potrafi czasami szarpnąć. Pytałem w serwisie. Mówią, że normalna sprawa.
Re: Odpryski na masce
: 27 mar 2018, 16:04
autor: ThorPL
Maxi4muS pisze: ↑26 mar 2018, 0:46
Witam. Czy ktoś może ma problem z lakierem na masce ? Kupiłem kodiaqa 11.2017 i do teraz mam przejechanie 11 tyś. km. Problem polega na tym, iż na masce znajdują się małe punkciki tak jakby małe kamyczki uderzając o maskę zrobiły "dziurke" . Dziwię się ponieważ poprzednio miałem Outlandera i robiąc 80tys. km, czy na chwile obecna posiadam drugie auto ford focus 20tys. km i sytuacja nie miała miejsca. A jeżdżę tymi samymi trasami. Zastanawiam się czy to nie jest wina np. słabego lakieru ?
Mi od razu przy zamowieniu zaproponowano powłokę ceramiczną żeby uniknąć takich sytuacji, jak narazie się bardzo dobrze sprawdza
Re: Odpryski na masce
: 27 mar 2018, 20:56
autor: BikeBert
ThorPL pisze: ↑27 mar 2018, 16:04
Mi od razu przy zamowieniu zaproponowano powłokę ceramiczną żeby uniknąć takich sytuacji, jak narazie się bardzo dobrze sprawdza
Powłoka ceramiczna, która w najlepszym przypadku ma grubość 2µ czyli 0.002mm, nie chroni przed odpryskami, a jedynie przed zabrudzeniami, ptasimi kupami, utlenianiem lakieru, itp.
Jedyną rzeczywistą ochronę lakieru przed uszkodzeniem mechanicznym stanowi dobrej jakości folia, która jest w stanie pochłonąć energię uderzenia np. kamyka.
Re: Odpryski na masce
: 28 mar 2018, 16:58
autor: Maxi4muS
No macie rację odnośnie powłok czy foli ale chodzi mi o to że żąda innych samochód który posiadam bądź posiadała nigdy nie miał problemów z takimi uszkodzeniami. Pierwszy raz widzę coś takiego. Wg mnie świadczy to o bardzo słabym lakierze.
Re: Odpryski na masce
: 28 mar 2018, 16:59
autor: Maxi4muS
I pozostaje pytanie czy podlega to jakiejś reklamacji?
Re: Odpryski na masce
: 28 mar 2018, 17:03
autor: Vibor
jeśli masz odprysk lakieru bezbarwnego bez śladów uderzenia kamyka to zawsze możesz udać się do Rzeczoznawcy i uzyskaniu opinii może pozwoli lepiej zacząć rozmowę z ASO

, może faktycznie masz wadę lakieru co nie jest dziwne w tych czasach
Re: Odpryski na masce
: 28 mar 2018, 17:52
autor: Malenstwo8
Z lakierem jest rak, że podlega fwaeancji, ale trzeba co roku robić przegląd w serwisie. Powinni uznać bez problemu.
Odpryski świadczą o miękkim i cienkim lakierze.
Re: Odpryski na masce
: 30 mar 2018, 9:17
autor: Carly_pl
Vibor pisze: ↑28 mar 2018, 17:03
jeśli masz odprysk lakieru bezbarwnego bez śladów uderzenia kamyka to zawsze możesz udać się do Rzeczoznawcy i uzyskaniu opinii może pozwoli lepiej zacząć rozmowę z ASO

, może faktycznie masz wadę lakieru co nie jest dziwne w tych czasach
Z tym rzeczoznawcą to nie zawsze takie proste.
Miałem kilka lat temu sytuację, że najechałem na kierowcę przede mną z prędkością może 10km/h i wywaliło poduszki i napinacze (notabene też w Skodzie, tylko w Fabii 2FL). Uderzenie było na tyle słabe, że blacharsko nie było ani śladu (kierowca na którego najechałem wpiął z powrotem zderzak w zaczepy i pojechał w swoją stronę), absolutnie nic się nie poprzestawiało, nawet zderzaka nie zarysowałem. Ale poduchy poszły.
Udałem się więc do salonu (auto od nowości u nich serwisowane), gdzie dowiedziałem się, że "jeśli poduszki wypaliły, to powinny wypalić". Niewiele myśląc udałem się do rzeczoznawcy, opisałem swój problem i dowiedziałem się, że żeby była jakakolwiek podstawa do składania roszczeń, powinienem przeprowadzić taką samą próbę na kilku innych Skodach i ocenić, czy poduszki też by wybuchły.
W Twoim przypadku może być podobnie, że będzie wymagane porównanie Twojej powłoki z powłokami na innych sztukach tego modelu, a jak się okaże, że w każdym tak jest to możesz się spotkać z odpowiedzią "ten typ tak ma".
Oczywiście życzę, żebyś nie musiał przechodzić przez taką mękę, tylko żeby sprzedawca zachował się odpowiednio i zabezpieczył lakier na swój koszt.