Jak długo "przyzwyczajałeś" się do jazdy SUVem?
: 23 mar 2018, 16:28
Pytam, ponieważ po dzisiejszej jeździe próbnej mam mieszane uczucia i oprócz wielu pozytywów pojawiły się wątpliwości.
pozytywny:
- wyciszony jest mega super - to poziom passata (jechalem max do 160km/h)
- komfort resorowania znacznie większy, nierownosci jako takie łyka kilka razy lepiej niż osobówka, mógłbym powiedzieć, że płynie po nich, ale ma też taką wyczuwalną sprężystość
- jakość w środku odczuwalna, to taki poziom superba
- komfort wsiadania i wysiadania to pierwsza klasa
- widok z góry na wszystko, ciezko sie przyzwyczaic, pierwsze km były takie "oszołamiające"
negatywy:
- przechyły na ostrzejszych łukach, i zupełnie inne odczucie z prowadzenia po zakrętach, stabilnie, ale niestety czuć tą wysokość, jest to kompletnie inny model jazdy, i rozumiem, że niektórzy tego po prostu nie trawią...
- brak dynamiki, jechałem 2.0tsi 4x4, a odczucia z jazdy niestety bez polotu, i nie chodzi o to że słaby, po prostu nie ma uczucia tej prędkości i przyspieszenia (inny punkt siedzenia, itp.?)... może to jest kwestia gabarytu też, ale w passacie 1.8TSI jeszcze trochę tej "gokartowości" jest, w Kq juz nie ma
W pełni rozumiem, że to jest specyfika takiego właśnie typu auta.
Pod koniec jazdy próbnej przyzwycziłem się trochę i było troszkę lepiej, jednak nie wiem jak to będzie na dłuższą metę. Wiem, że każdy może mieć zupełnie inne podejście, odczucia, potrzeby, itp. Niemniej jednak ciekaw jestem waszych doświadczeń i wrażeń po jakimś czasie użytkowania Kodiaq.
pozytywny:
- wyciszony jest mega super - to poziom passata (jechalem max do 160km/h)
- komfort resorowania znacznie większy, nierownosci jako takie łyka kilka razy lepiej niż osobówka, mógłbym powiedzieć, że płynie po nich, ale ma też taką wyczuwalną sprężystość
- jakość w środku odczuwalna, to taki poziom superba
- komfort wsiadania i wysiadania to pierwsza klasa
- widok z góry na wszystko, ciezko sie przyzwyczaic, pierwsze km były takie "oszołamiające"
negatywy:
- przechyły na ostrzejszych łukach, i zupełnie inne odczucie z prowadzenia po zakrętach, stabilnie, ale niestety czuć tą wysokość, jest to kompletnie inny model jazdy, i rozumiem, że niektórzy tego po prostu nie trawią...
- brak dynamiki, jechałem 2.0tsi 4x4, a odczucia z jazdy niestety bez polotu, i nie chodzi o to że słaby, po prostu nie ma uczucia tej prędkości i przyspieszenia (inny punkt siedzenia, itp.?)... może to jest kwestia gabarytu też, ale w passacie 1.8TSI jeszcze trochę tej "gokartowości" jest, w Kq juz nie ma
W pełni rozumiem, że to jest specyfika takiego właśnie typu auta.
Pod koniec jazdy próbnej przyzwycziłem się trochę i było troszkę lepiej, jednak nie wiem jak to będzie na dłuższą metę. Wiem, że każdy może mieć zupełnie inne podejście, odczucia, potrzeby, itp. Niemniej jednak ciekaw jestem waszych doświadczeń i wrażeń po jakimś czasie użytkowania Kodiaq.