Pies w Niedźwiedziu
: 07 cze 2017, 20:38
Zastanawiałem się czy wrzucić to tu czy do offtopic, najwyżej przeniosę jeśli dział nieodpowiedni. Czy ktoś może ma psa (z całym szacunkiem dla yorków) o słusznych rozmiarach, którego planuje czasem lub dość często wozić Kodiaq'iem? Bagażnik spoko, duży więc to nie problem. Bardziej chodzi mi o kwestię zabezpieczenia przed ewentualnym usyfieniem, futrem i uszkodzeniami.
Mam zamówioną kratką oddzielającą bagażnik od siedzeń ale zmagam się obecnie z dylematem, czy lepiej:
a) zamówić dodatkowo robioną na zamówienie klatkę która z jednej strony ochroni wnętrze klapy i tylną ogrzewaną szybę przed notorycznym wysmarowaniem śliną + w dodatku nie istnieje ryzyko przygniecenia łapy/ogona psa przez zatrzaśnięcie klapy elektrycznej oraz przy otwieraniu nie istnieje ryzyko, że pies jakoś wyskoczy na ulicę czy coś, niby mój tak nie robi ale nigdy nie wiadomo
Minus według mnie to ryzyko, że może coś telepać, w końcu metalowe drzwiczki i zawias. Można niby próbować wytłumiać ale to różnie bywa. Drugi minus to to, że trzeba zrobić po dwie dziurki z lewej i prawej bagażnika, żeby to przykręcić. Wygląda to tak (nie mój pies, zdjęcie przykładowe):

b) Aby zabezpieczyć ogrzewaną tylną szybę przed śliną - okleić ją jakąś folią przezroczystą (oczywiście profesjonalnie w zakładzie). Resztę bagażnika czymś jak to poniżej. Plus, że tanio, minus że szyba mimo foli dalej będzie zapaskudzona śliną...

c) trzecia opcja to zakup klatki/transportera profesjonalnego, plus taki, że każdy element jest wyciszony gumowymi uszczelkami i mają nawet jakieś atesty bezpieczeństwa psa w przypadku najechania w tył/wypadku. Minus to że najdroższe rozwiązanie i pies nie poogląda sobie nic poza swoim boxem:) Coś jak to tylko nieco większy model na większego zwierza:

Wiem, że nie wszyscy jak ja to miłośnicy psów, a niektórzy twierdzą że mam nie równo pod sufitem bo wybrałem samochód kierując się głównie tym, czy będę mieć jak przewozić wygodnie psa, napęd na 4 koła bo często robię z psem wypady w różne miejsca
Ale nawet jeśli nie lubicie/macie zwierzaka to może ktoś chociaż doradzi.
A oto mój pieseł:

Mam zamówioną kratką oddzielającą bagażnik od siedzeń ale zmagam się obecnie z dylematem, czy lepiej:
a) zamówić dodatkowo robioną na zamówienie klatkę która z jednej strony ochroni wnętrze klapy i tylną ogrzewaną szybę przed notorycznym wysmarowaniem śliną + w dodatku nie istnieje ryzyko przygniecenia łapy/ogona psa przez zatrzaśnięcie klapy elektrycznej oraz przy otwieraniu nie istnieje ryzyko, że pies jakoś wyskoczy na ulicę czy coś, niby mój tak nie robi ale nigdy nie wiadomo

b) Aby zabezpieczyć ogrzewaną tylną szybę przed śliną - okleić ją jakąś folią przezroczystą (oczywiście profesjonalnie w zakładzie). Resztę bagażnika czymś jak to poniżej. Plus, że tanio, minus że szyba mimo foli dalej będzie zapaskudzona śliną...

c) trzecia opcja to zakup klatki/transportera profesjonalnego, plus taki, że każdy element jest wyciszony gumowymi uszczelkami i mają nawet jakieś atesty bezpieczeństwa psa w przypadku najechania w tył/wypadku. Minus to że najdroższe rozwiązanie i pies nie poogląda sobie nic poza swoim boxem:) Coś jak to tylko nieco większy model na większego zwierza:

Wiem, że nie wszyscy jak ja to miłośnicy psów, a niektórzy twierdzą że mam nie równo pod sufitem bo wybrałem samochód kierując się głównie tym, czy będę mieć jak przewozić wygodnie psa, napęd na 4 koła bo często robię z psem wypady w różne miejsca
A oto mój pieseł:

