wątek wrzucam z pewną obawą... i tutaj a nie do "tuningu optycznego" bo z tuningiem to nic wspólnego nie ma.
Kiedy zamawiałem auto bardzo chciałem mieć jasną skórzaną tapicerkę. Zdawałem sobie jednak sprawę że to mało praktyczne rozwiązanie, szczególnie jak ktoś ma dzieci i psa.
Problem rozwiązał się sam. Wziąłem auto z placu z czarną skórą.
Jakiś czas temu odnowiłem kontakt z dawnym znajomym - okazało się że zajmuje się m.in. szyciem pokrowców samochodowych.
Cena przystępna, na zdjęciach przykładowych wyglądało to całkiem dobrze... więc szybka decyzja: zamawiam pokrowce z jasnej skóry. Materiał ponoć identyczny jak fabryczny w VAG, bez problemu mogę mieć pokrowce na wszystkie 7 miejsc.
Poczekałem 3 tygodnie i pojechałem do Olsztyna na montaż.
Nie jest to trywialna sprawa i chwilę zajmuje, a ja miałem pretekst żeby ruszyć się z domu na weekend.
Możecie uznać że zakładanie "pseudo skórzanych pokrowców" na "niby skórzaną" tapicerkę jest wieśniackie, ale mi się podoba. Wreszcie mam jasną skórę (chociaż reszta wyposażenia wnętrza pozostała ciemna).
Czy to ma sens, i jak wyszło - sami oceńcie:
Oryginalna tapicerka:



Pokrowce:








