Strona 1 z 2
Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 10:13
autor: Klucz
Powiększa nam się rodzina i Qashqai okazuje się być zdecydowanie za mały. Szukamy zatem większego auta.
Kodiaq jest na razie pierwszym wyborem (wygrywa ceną z xtrail nconnecta), ale mam spore obawy czy nie będzie kłopotliwy do użytkowania w mieście że względu na swoje gabaryty. 90% czasu to będzie jazda po Warszawie.
Niby karoq byłby kompromisem ale jednak serce jest za kodiaqiem
Jakie macie doświadczenia? Będę wdzięczny za Wasze opinie.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 10:46
autor: JED
Najmniejszych problemów - przecież to nie jest auto wielkości GLS czy Q7.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 11:16
autor: bubuś
Klucz pisze: ↑22 gru 2019, 10:13
(...).Kodiaq jest na razie pierwszym wyborem (wygrywa ceną z xtrail nconnecta), ale mam spore obawy czy nie będzie kłopotliwy do użytkowania w mieście że względu na swoje gabaryty. 90% czasu to będzie jazda po Warszawie.
(...).
Jakie macie doświadczenia? Będę wdzięczny za Wasze opinie.
Sama jazda ulicami Warszawy Kodiaqiem czy nawet jeszcze większym wozidłem nie jest jakimkolwiek problemem.
Problemem jest w Warszawie parkowanie, a raczej znalezienie wolnego miejsca, dla jakiegokolwiek auta, małego czy dużego.
Jedyne co mi się w Kodiaqu nie podoba, to lichy promień skrętu. Po przesiadce z Oashqaia na miśka będziesz srodze zdziwiony.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 11:25
autor: Klucz
Dzięki Jed!
Jak obserwuję posiadaczy Tuaregow i X6 parkujacych w moim garażu podziemnym to nie zazdroszczę im i sasiadujacym właścicielom. Mega ciasno
Kodiaq od powyższych mniejszy oczywiście, ale też istotnie większy od takiej qaski, tiguana czy tucsona. Stąd moja wątpliwość.
Szczególnie, że za chwilę trzeba będzie wyciągać dziecko z fotelika...
Swoją drogą pytalismy u dealera o możliwość wypożyczenia auta na weekend i zdecydowanie wykluczyli taką opcję
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 11:34
autor: Malenstwo8
Kodiaq ma bardzo słaby promień skrętu. Ogólnie raczej jest łatwy w parkowaniu, choć najgorzej jest na parkingach podziemnych, naziemnych, no ale z tym się trzeba liczyć.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 11:39
autor: Klucz
bubuś pisze: ↑22 gru 2019, 11:16
Sama jazda ulicami Warszawy Kodiaqiem czy nawet jeszcze większym wozidłem nie jest jakimkolwiek problemem.
Problemem jest w Warszawie parkowanie, a raczej znalezienie wolnego miejsca, dla jakiegokolwiek auta, małego czy dużego.
Jedyne co mi się w Kodiaqu nie podoba, to lichy promień skrętu. Po przesiadce z Oashqaia na miśka będziesz srodze zdziwiony.
To właśnie parkowanie oczywiście jest największą obawą :/
Co do jazdy nie mam wątpliwości, że będzie spoko. Dla mnie wysoka pozycja akurat tu jest dużym plusem.
Widoczność przy manewrach jednak wydała się kiepska. Zastanawiam się jeszcze czy kamerki 360 się sprawdzają czy w praktyce korzysta się i tak z opcji tył
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 12:01
autor: TOMEQ
Klucz pisze: ↑22 gru 2019, 11:25
Swoją drogą pytalismy u dealera o możliwość wypożyczenia auta na weekend i zdecydowanie wykluczyli taką opcję
Oficjalnie nie ma takiej możliwości, ale przynajmniej co drugi salon to oferuje nieoficjalnie za drobną opłatą lub nawet za darmo bo w przypadku złożenia zamówienia pobrana kwota pobierana jest na poczet zamówionego auta, więc proponuje popytać jeszcze o to w innych salonach, bo na pewno nie tylko jeden jest w twojej okolicy.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 12:18
autor: bubuś
Kamerki 360 w Kodiaqu są OK, zarówno w nocy i w dzień. Można precyzyjnie na nich manewrować.
Ostatnio kilka razy śmigałem Qashqaiem 1,3 140KM i w nim te kamerki wydawały mi się kiepskie (efekt rybiego oka zniekształcał obraz na rogach i jakość obrazu, zwłaszcza w nocy nie zadowalał mnie.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 13:50
autor: piecho007
Akurat tak się składa, że jeżdżę tym po Warszawie. Jazda - super. Widoczność - luz (nie mam 360 ale czujniki + tylna kamera robią robotę). Parkowanie równoległe - luz, to wcale nie jest wielki samochód. Prostopadłe - tu się zaczyna robić trochę trudniej (promień) ale dramatu nie ma. Dramat zaczyna się jak masz wąskie miejsce, przy ścianie itp. - tu niestety gabaryty auta i wielkość drzwi robią swoje. Ja jeżdżę z fotelikiem pierwszym i drugim. Drugi sam wchodzi i wychodzi z auta (jest wygodnie i wcale nie tak wysoko; warunek - musisz mieć na tyle długi ręce żeby z przedniego fotela odpiąć pasy z tyłu). Natomiast na wąskich miejscach wyciągnięcie fotelika pierwszego do łatwych nie należy. Wkleiłem ochraniacze krawędzi tylnych drzwi bo inaczej by były już poobijane.
Re: Kodiaq w mieście. Jak się sprawdza?
: 22 gru 2019, 14:10
autor: WuWu
Tak naprawdę wszystko zależy od umiejętności. Ostatnio zaparkowałem w miejscu gdzie Pan/Pani fiatem 500 się "nie zmieściła" i po dwóch próbach pojechała dalej. Auto trzeba wyczuć. Nie mam kamer 360. Mam tylko czujniki i kamerę cofania. Nie zauważyłem braku zwrotności w stosunku do innych modeli skody, ale np audi faktycznie zawraca w miejscu

.