Dzisiaj u mnie zadziałało. Podczas parkowania tyłem wystarczyła chwila nieuwagi - coś mnie rozproszyło i na kilka milimetrów przed innym samochodem Kodiaq zatrzymał się sam jednocześnie na mnie krzycząc lampkami i dźwiękiem.
Chwała mu za to bo byłaby stłuczka.
Prędkość nie była minimalna a mój mózg chciał jechać dalej.
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Latem przerobiłem to samo. Też uratowało mi tyłek. Co dziwne, jak sam próbowałem świadomie cofając wywiłać ten efekt to nie włączał się. Fakt, że jechałem bardzo wolno i być może auto odbierało to jako mój zamiar, co nie zmienia faktu, że na mój rozum powinno to działać zawsze. W sumie może działa choć bylem id płotu już jakieś 10 cm. Latem od auta zatrzymałem się jakiś centymetr może dwa - serio