Wczoraj rozpocząłem projekt upgrade systemu audio.
Gdzieś na forum ktoś pisał, że nowy Kodiq jak i Superb grają cicho i pytał dlaczego. Rozkminiłem ten temat. Sprawa jest banalna. Nowa jednostka audio ma zaimplementowane proste sprzężenie zwrotne - duży prąd wyjściowy na głośnikach (czyli zazwyczaj lecz nie zawsze) dużo basu i głośność automatycznie jest zmniejszana. W prostej linii prowadzi to do dwóch wniosków:
1. ochrona głośników przed uszkodzeniem (niskotonowych przed zatarciem jeśli cewka wyskoczy poza jarzmo magnesu oraz przepalenie cewki głośnika wysokotonowego.
2. dla słuchacza w zasadzie nie ma zniekształceń harmonicznych większych niż 10%, czyli praktycznie niewychwytywalnych dla ucha.
Konkluzja - bez zewnętrznego wzmacniacza nie zagra głośniej.
Teraz story.
Ponieważ tył gra papierowo-tekturowo, poszedł na pierwszy ogień. Na gwiazdkę dostałem głośniki Audio System Carbon 165. W testach wypadają dobrze, w domu zagrały też ładnie, chociaż testy prowadziłem na zestawie Yamaha Grand Piano Craft i prowizorycznej obudowie. Już wtedy zauważyłem dość ostro brzmiącą górę, ale to było jednak w domu.
Przedwczoraj za pomocą dystansów MDF 30mm zainstalowałem tył. Bezpośrednio za głośnikiem wkleiłem łatę z maty bitumicznej. Nie wyciszałem całych drzwi, nie gram z mocami rzędu setek Watów w samochodzie. Ot takie upodobania. Wymieniłem też fabryczne tweetery na te z zestawu, co zmusiło mnie do opracowania uchwytu do nich. Zaprojektowałem go w Design Spark Mechanical i wydrukowałem w 3D w zwykłym PLA. Jest sztywny i stabilny, pasują idealnie w miejsce fabrycznego. Za zwrotnice robi kondensator foliowy 4,7 uF. Wtyczki do oryginalnych złączek są dostępne na Allegro.
Odpaliłem. Całość zagrała jak mówił Ryba w Kilerze - "Niewiele lepiej, ale, lepiej". Góra jest zdecydowanie ostrzejsza, tak jak to było w domu, powiedziałbym nawet, ze nieco metaliczna. To mnie trochę rozczarowało, ale w końcu to seria budżetowa. Tak grają na fabrycznym systemie audio. Odnoszę wrażenie, że fabryczny wzmacniacz w jednostce na tył to kompletna klapa dźwiękowa. Dźwięk jest nadal tekturowy i nieprzyjemny, choć minimalnie więcej basu przybyło. Odczuwa sie to jako delikatny wzrost dynamiki brzemienia, jest "nieco" cieplejszy w odbiorze.
W kolejnym kroku wydłubałem zza schowka pasażera jednostkę centralną i uruchomiłem wzmacniacz z jednostką DSP czyli Axton A594DSP. Teraz zagrało już zdecydowanie lepiej i duuuużo głośniej, czuć było nawet kick-bass (na fabrycznym przodzie). Test był tylko po to, aby sprawdzić sam wzmacniacz. Od razu rzuca się w ucho dużo większa głośność.
Aby jednak napisać coś więcej i rozwiać wątpliwości, w dużym skrócie opiszę jak to działa (Axton).



Wzmacniacz ma nieinwazyjny zestaw okablowania, dokupowany osobno. Wpina się to pomiędzy jednostkę a przewody w samochodzie, zaś dedykowana wtyczka idzie wprost do wzmacniacza.

Wtedy zasilanie jest pobierane z tej samej linii co jednostka audio i jest to dla niego zdecydowanie za mało do normalnej pracy, jednak do uruchomienia w zupełności wystarczało. Docelowo poprowadzę przewód 10 mm2 wprost z akumulatora. Teraz słowo o pobieraniu sygnału audio. Jednostka audio nie ma wyjścia niskonapięciowego CINCH, dlatego sygnał pobieramy z wyjść głośnikowych. Ma to oczywiście swoje wady jak np. zniekształcenia, ALE impedancja wejściowa jest na poziomie 39 Ohm, to jest czterokrotnie więcej niż głośniki. Skutkuje to tym, że nie występuje zjawisko ograniczania mocy w końcówce fabrycznej. W efekcie można "rozkręcić" radio na cały regulator aż do wystąpienia zniekształceń (odradzam jednak). To powoduje, że wzmacniacz zagrał świetnie nawet na fabrycznym przodzie oraz praktycznie płaskiej charakterystyce częstotliwościowej. O tak, dla sprawdzenia. I tu wracam do opowieści o tym jak gra tył. Po zmianie fadera na tył, nadal było tekturowo. NO cóż, takie widać jest źródło (słabe). Finalnie to się u mnie zmieni, kiedy z przodu zainstaluję głośniki również Audio System EVO2 lub EVO3. Zapytacie jak to zrobię? I tutaj wkracza magia Axtona. Przez aplikację mobilną do zarządzania wzmacniaczem, można przekierować dowolny kanał tam gdzie się chce (Channel Routing). Na szybko przekierowałem, a właściwie zdublowałem przód z tyłem i... magia, tył zgrał dynamicznie i czysto (przypomnę - pomimo płaskiej charakterystyki). Zdemontowałem wzmacniacz i złożyłem samochód (plastiki i schowek, przy okazji wywołując błąd poduszki powietrznej - zapisał się w sterowniku kiedy uruchomiłem zapłon z odpiętym wyłącznikiem airbagu).
O dalszych zmianach będę pisał. Niestety, nie mam zdjęć tym razem, czas zbyt mocno mnie gonił, ale podczas finałowego montażu nie omieszkam takowej dokumentacji stworzyć.
Może się komuś przyda?
11 maja 2026
Dziś wyciągnąłem głośnik z drzwi przednich do pomiarów. W trakcie, zaskoczył mnie deszcz. D ośrodka nic nie naleciało, ale uświadomiłem sobie, jak bardzo głośniki sa narażone na wodę. Rzeczywiście woda wlatuje do środka drwi i cieknie po głośnikach, dlatego zastosowanie nawet impregnowanych dystansów jest bezcelowe. Dlaczego? Otóż owszem, znakomita większość głośnika jest schowana, ale dolny resor oraz magnes już nie. Po jakimś czasie głośnik ulegnie zniszczeniu. Na szczęście zauważyłem to podczas projektowania dystansu w 3D (Design Spark Mechanical). Zasugerowałem się mini-daszkiem z oryginału (na którym też widać ślady wody) i również zaprojektowałem osłonę.
Poniżej zdjęcie wody na komorze głośnika w drzwiach przednich.

Po tym doświadczeniu wykonałem pierwszy szablon dystansu i wydrukowałem go. Pasuje idealnie, a zwracam uwagę, że w przednich drzwiach otwór jest lekko ścięty, dlatego wymaga nieco bardziej wyrafinowanego kształtu
Obecnie drukuję pierwszy egzemplarz, przewidywany czas wydruku ok. 16 godzin. Zastosowałem zwykłe PLA, ponieważ nie będzie tam ekstremalnych warunków, ale uważam, że ABS byłby lepszy, bardzie elastyczny i odporny.

13 maja 2026
Pierwszy dobry prototyp dystansu wraz z ochroną głośnika przed wodą wykonany. Pasuje idealnie.


Warto podkreślić, że ten prototyp jest zaprojektowany tak, że otwory są przesunięte względem fabrycznych o ok. 45 st., ponieważ po wyjęciu nitów dziury sa tak duże, że żaden sensowny wkręt tam się nie utrzyma. W tym układzie, wkręt 3.5 mm x 45 (lub lepiej 55) wchodzi w plastik poszycia i siedzi stabilnie. Oczywiście pomiędzy dystansem a poszyciem pianka samoprzylepna 2 mm. Zdjęcia niebawem
14 maja 2026
Prawy tył oraz przód wymieniony. Z tyłu nic szczególnego nie zauważyłem, ale z przodu... Nie może być zbyt prosto. Po złożeniu wszystkiego głośnik zagrał dziwnie, jakby w przeciw-fazie. Zrobiłem pomiary miernikiem i cóż, miałem rację. Zamieniony jest + z - . Jutro poprawka, sprawdzę też tył. Wychodzi na to, że dostępne przelotki są OK, ale odwrócone.
Zdjęcia z montażu w krótce.
15 maja 2026
Wszystkie głośniki przód i tył zamontowane. Oczywiście konieczne było przekrosowanie polaryzacji głośników (zamiana plus z minusem). Teraz to zagrało. Dźwięk jest znacznie bardziej miękki, bas schodzi dużo niżej, średnica chyba bez zmian - czysta i klarowna. Wyciszenie plastrowe chyba działa, ale na ucho nic nie jestem w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć - blachy nie drżały przed, jaki i po wymianie głośników, jednak jeszcze nie ma wzmacniacza. Jak to wygląda finalnie zobaczcie na zdjęciach poniżej.
Drzwi tył
Dystans w technice 3D

Otwór po demontażu głośnika fabrycznego

Dystans z kablami oraz pianką redukującą drgania:

Zamontowany głośnik z pianką dystansową 1x1 cm

Głośnik wysokotonowy w drzwiach tylnych. Klejem na gorąco ustabilizowałem tweeter, choć siedzi dość ciasno w uchwycie. Oczywiście "made by itepe" w technologii 3D.

Drzwi przednie
Otwór po demontażu głośnika fabrycznego z widocznymi śladami wody

Zamontowany dystans - widoczne przekrosowanie polaryzacji głośnika (kolory przewodów)

Zamontowany głośnik przedni. Wybaczcie, że raz prawy raz lewy, ale wybierałem zdjęcia najlepszej jakości. Głośnik jest odwrócony, ze względu na umieszczenie terminali przyłączeniowych w możliwe najlepiej chronionej pozycji przed wodą (chociaż zastosowałem przy projektowaniu daszek ochronny).

Oczywiście rozmiar głośników jest różny od fabrycznych - są większe. Przód 200mm (fabrycznie 185mm), tył 165mm (fabrycznie 145mm).
16 maja 2026
Przeciągniecie przewodu zasilającego pod wzmacniacz i subwoofer przez ścianę grodziową. Dość trudny etap, oceniam go jakieś 9/10.
Czynności do wykonania:
1. odkręcić obejmę filtru powietrza
2. odpiąć króciec z lewej strony obudowy z wężykiem
3. delikatnie wyjąć filtr ciągnąć z wyczuciem do góry, aby nie uszkodzić gumek stabilizujących.
4. odkręcić "+" akumulatora, następnie "-"
5. odkręcić podstawę akumulatora
6. wyjąć akumulator. Przy okazji podłączyłem do prostownika i doładowałem pierwszy raz poza samochodem
Najlepszy wg mnie przepust znajduje się za akumulatorem i za wiązkami masowymi. Można pokusić się o ich odkręcenie, jednak przyświecając sobie i metodą "po palcu" przetknąłem przez gumowy przepust ok. 70 - centymetrowy sztywny prowadnik (kawałek pręta z włókna szklanego ze starego namiotu
Zdjęcie akumulatora jak pisałem do prostych czynności nie należy, ale da się to nawet całkiem sprawnie zrobić. Później przepust jest nieco zasłonięty kablami masowymi - można je odkręcać, ale ja to po prostu metodą "po palcu" wyczułem i tamże przepchnąłem prowadnik z włókna szklanego (kawałek pręta z włókna szklanego ze starego namiotu).
Tutaj przepust, bardzo słabo widać, ale coś widać

Teraz przepust w sadzonym prowadnikiem z włókna szklanego

I już jestem po stronie kabiny, bez większych oporów, gumki przepustu są bardzo elastyczne. Widok od strony kabiny w okolicy pedału hamulca

Teraz dołączam metodą instalatorów (dawnej TP S.A.) przewód do prowadnika (pilota/stalki/jak zwał tak zwał)

Od strony kabiny mam przewód


Teraz wkładam w peszel i przeciągam dołem za sterownikiem a pod nagrzewnicą na prawą stronę kabiny. Oczywiście mocowanie za pomocą opasek (trytytek).




Wracam do komory silnika i wrzucam przewód w peszel, układam obok akumulatora oraz mocuję opaskami, układam i montuje akumulator


Montuję obudowę bezpiecznika i podłączam się do wolnego terminala "+" przy akumulatorze, następnie peszel ochronny.


Po zamknięciu pokrywy ochronnej wszystko wygląda estetycznie i przede wszystkim jest bezpieczne

Bezpiecznik główny 30A pozostaje NIEZAMONTOWANY dla bezpieczeństwa.
Montuje filtr powietrza, łączę przewody powietrzne i finalnie tak to wygląda.

17 maja 2026
Montaż wzmacniacza
Teraz czas na wydłubanie schowka pasażera i zarobienie końcówek. Zdjęcia chyba nie wymagają komentarza. Odpinanie linki przycisku górnego schowka jest trudne, ale jak widać nie trzeba tego robić.
Zarabiam końcówki kabli, tj. "+" od aku oraz masowy do karoserii.



Rozdzielacz zasilania do wzmacniacza oraz subwoofera

Wzmacniacz umieszczam za schowkiem. Jest bardzo ciasno. Podłączam przelotkę dedykowaną do Skody Kodiaq od Axtona (oznaczenie ISO128) i montuje jednostkę centralną. Niestety, nie zrobiłem zdjęć, czas mnie za bardzo gonił. Podłączam wszystkie wtyki oraz zasilanie, sterownie subem i sygnałowe CHINCH. Tutaj małą uwaga: ten wzmacniacz można kupić w gratisową przelotką ISO33 - pasuje do grupy VAG, ale spowoduje ona błędy czujników cofania - system nie wykryje głośników i choć samo rado będzie grało, to nie będzie sygnalizacji parkowania. Wersja ISO128 ma rezystory symulujące obecność głośników (jednostka centralna multimediów sprawdza impulsami elektrycznymi czy głośnik nie jest uszkodzony lub go nie ma). Teraz wszystko zagra i błędów komputer nie wyrzuci.

18 maja 2026
Teraz czas na przeciągnięcie przewodów:
- zasilania
- sygnałowego CINCH
- sterowania zasilaniem subwoofer
Wszystko w peszlach ochronnych, spiętych opaskami. Całość przeciągam pod plastikami. Jest z tym niestety nieco roboty, do tego trzeba uważać aby nic nie pękło.

Wychodzę pod plastikami oraz wykładziną do bagażnika

Jedyne miejsce, gdzie widać peszle, Pewnie można to zrobić jeszcze estetyczniej, jednak rwanie plastiku przy tylnym pasie bezpieczeństwa jest trudne, zaś samych peszli i tak normalnie nie widać

Montuję przewód masowy do karoserii

Montuję pręt stabilizujący subwoofer oraz koło zapasowe.

Niestety, tutaj trzeba się nieco pogimnastykować, postawiam to do własnej oceny i wykonania. Każdy ma inne podejście. Mnie się udało zrobić mocowanie ze starego prętów mocującego ściany szafy z IKEA. Rozwierciłem otwór M6 do 7mm i przegwintowałem do M8.
Montuję subwoofer i uruchamiam system

I tutaj znów kilka uwag. Posiadam koło dojazdowe, subwoofer Audio System SW11 Active jest o montażu praktycznie na wysokości pianek bocznych, może nawet z 3mm wyżej. Wymaga to wycięcia piankowego klocka z płyty/pokrywy bagażnika i wklejenia tam pasków z pianki 2mm. To jest naprawdę na styk. Nie wiem jak to będzie dla pełnowymiarowego koła, ale na pewno dużo łatwiej
Czas na strojenie systemu za pomocą aplikacji Axton 594DSP. Opcji jest całe mnóstwo, dopiero się za to zabieram, choć całość już "zagrała". Pomimo stosunkowo niewielkiej mocy (4x50W RMS + 150W SUB), to brzmi, sub schodzi nisko, głośniki i wzmacniacz mają kopa. Jeśli będziecie chcieli, podzielę się niebawem moimi doświadczeniami. Póki co wszystkie głośniki muszą się wygrzać, czyli jakieś 30-50 przepracować na muzyce i to nie na poziomie konwersacji w kabinie

Jak zapewne zwróciliście uwagę, pominąłem jedne głośniki - wysokotonowe w słupkach A. Zrobiłem kilka eksperymentów z różnymi gwizdkami i mam z nimi takie problem, że zawsze dla mojego ucha grały za ostro, metalicznie. Głośniki fabryczne są nieco cichsze, ale zarówno średnicy jak i tonów wysokich im nie brakuje. Jest przestrzeń sceny, są tony wysokie. Tutaj zabawa korektorami (tak, dwoma(!) - wejściowym EQ oraz wyjściowym parametrycznym 31 punktowym) daje w moje ocenie bardzo satysfakcjonujące rezultaty.
Niestety to samo jest w drzwiach tylnych - tam wsadziłem głośniki od kompletu i rzeczywiście są "ostre" w brzmieniu. Zastanawiam się nad powrotem do oryginalnych. jeszcze to potestuję.
Na koniec zostawiam sobie jeszcze nie ułożony sterownik do subwoofera. Jest on niezbędny do pracy, ale nie mam jeszcze dobrego i poręcznego miejsca na jego umieszczenie. Na razie leży luźno przerzuconym kablem na schowku tunelu środkowego. Finalnie będzie on gdzieś umieszczony. Wtedy zaktualizuję ten post.
Całość po podliczeniu wszystkich kosztów to 2700 zł - wzmacniacz, subwoofer, kable. Nie liczę kosztów dystansów w druku 3D, ponieważ wykonałem je we własnym zakresie. Sądzę jedna, że zlecając wydruk zmieści się on w okolicy 150-200 zł za komplet, w zależności od materiału (PLA, ABS, ASA). Czas dla mnie jako amatora to jakieś 24-30 roboczogodzin. Czy było warto? Powiedzmy, ze na dzień uruchomienia systemu audio jestem bardzo usatysfakcjonowany. Kiedy chcę jest cicho, miękko i przyjemnie. Kiedy chcę kopa - też mam taką możliwość. Z ocenami końcowy zaczekam na wspomniane wygrzanie głośników i suba.
Dystanse w 3D udostępniłem publicznie, całkiem za darmo, może komuś się przyda, może ktoś skorzysta lub dopasuje pod własne preferencje i głośniki.
https://www.thingiverse.com/thing:7356837
21 maja 2026
Kilka moich przemyśleń po uruchomieniu systemu.
Nic nie ma za darmo. Lepsze brzmienie okupione jest wyższymi szumami tła. Niestety, radio fabryczne nie posiada wyjść RCA (CINCH), ale i wzmacniacz Axtona takich wejść. To jednak jest zestaw typu plug&play. Szumy tła wyraźnie słychać podczas tzw. ciszy. Oczywiście słyszalne jest to tylko na postoju i raczej z wyłączonym silnikiem. Ale jest.
Strojenie i dobór optymalnych parametrów i wyrównania pasma dźwięku pod indywidulane preferencje nie jest proste. Polski dystrybutor co prawda może wgrać wstępne preferencje, jednak jak dla mnie nijak się mają do jakiegokolwiek sensownego ustawienia. Spędziłem nad tym już dobre kilka godzin i nadal eksperymentuję. Na pewno dobre jest to, ze sam wzmacniacz potrafi zapamiętać 5 zestawów ustawień. Jak coś nie wyjdzie lub chcemy porównać brzmienie to wczytanie zestawu trwa mniej niż 5 sekund. DO tego na telefonie/tablecie można zapisać sobie ile się chce ustawień. W chmurze również.
Subwoofer SW11 Ative gra ładnie, pod warunkiem solidnego mocowania. Finalnie zrezygnowałem z motylka z zestawu i użyłem zwykłej nakrętki "13". Jest stabilniej, do tego nie powoduje to "garba" na płycie podłogi. Uważam, ze można o jakiś 1 cm podnieść podłogę (jeśli jest dojazdówka) za pomocą sztywnych pianek. Jeszcze z tym poeksperymentuję. Wracając do brzmienia - ograniczenie pasma do mniej niż 100 Hz daje dobre efekty. Filtr LPF jest wbudowany w sub, ale i sam wzmacniacz pozwala na manipulację pasmem za pomocą 3 rodzajów filtrów. Z tym też jeszcze eksperymentuję. Zauważalna jest również zależność od źródła dźwięku. Inaczej brzmi radio, inaczej pliki z pendriva, inaczej z YT Music i, co ciekawe, ze Spotify (chyba najgorzej, niestety). Znalezienie złotego środka jest trudne, nie ma co. Przecież przy każdym źródle w samochodzie używanym przez więcej niż jedną osobę nie będę kręcił ustawieniami dźwięku. Jest to jednak możliwe w drodze pewnego kompromisu, co jednak musi dojrzeć podczas normalnego, codziennego użytkowania. Czas pokaże.
22 maja 2026
Przemyśleń ciąg dalszy. Zastanawiałem się nad wymianą głośnik w konsoli środkowej. Wyciągnąłem plastik, głośnik. Okazuje się, ze gra on jak przypuszczałem - delikatnie różnicowo. To znaczy, ze pod czas normalnej pracy praktycznie jest niesłyszalny, delikatnie przenosi tylko tony średnie (najlepiej) oraz częściowo wysokie. Zachowuje się tak niezależnie od źródła dźwięku oraz jago jakości. Taki surround budowałem u siebie w domu koło roku '90 XX wieku... Sytuacja się zmienia, kiedy używamy telefonu. Wtedy zdecydowana większość dźwięku "idzie" przez niego, zaś w głośnikach bocznych jedynie część. To dał mi do myślenia i zdecydowałem o pozostawieniu go bez zmian ze względu na brak wpływu na całość brzmienia zestawu.
Zamówiłem dziś nowe kondensatory do oryginalnych głośników wysokotonowych w drzwiach tylnych. Przyjadą, zamontuję zamiast (bo nie w miejsce - nie zmieszczą się) zwykłych tanich elektrolitów 6.8 uF), podmienię i podzielę się odczuciami dźwiękowymi. Możliwe, ze poeksperymentuje też z filtrem LC (kondensator - cewka powietrzna). Tweetery od zestawu Audio System Carbon 165 są w brzmieniu ostre, metaliczne i niemiłe dla ucha. Oczywiście to subiektywna ocena.
24 maja 2026
Zainstalowałem kondensatory foliowe do fabrycznych głośników. Na ucho niewiele się zmienia, to będzie mogło mieć w pływ w dłuższej perspektywie czasu, kiedy zwykłe elektrolity się zwyczajnie zużyją Na pewno tak będzie w słupach A, zwłaszcza, jeśli przenoszone moce są zdecydowanie większe. Do tego jeszcze wrócę.
Po wymienia jest też ciszej, co w połączeniu z głośnikami Audio System Carbon 165 jest nieco za cicho. Cóż, wróciłem do głośników z zestawu, nawet jeśli są one metaliczne w brzmieniu.
Na pewno jeszcze będę uzupełniał ten post i dopisywał swoje uwagi i spostrzeżenia. Jest o czym pisać, jest co robić.
Póki co - komentujcie
CDN.




