Wczoraj spróbowałem sam nasmarować, trochę pomogło. Rozwiązanie doraźne, zobaczymy na ile pomoże. Pewnie nie na długo, bo pod ręką miałem tylko zwykły smar i olej do napędu rowerowego.
Jak ktoś też chce spróbować to mała wskazówka. Lusterko można lekko unieść i przesunąć dalej poza punkt do którego się rozkłada, wtedy pojawia się dodatkowa krawędź którą można nasmarować.
U mnie przestało piszczeć dopiero jak posmarowałem tam, powierzchnię której zwykle nie widać przy składaniu/rozkladaniu.
Lusterka WTF



