Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
: 25 wrz 2025, 13:08
Cześć,
Chcę podzielić się subiektywnymi (być może przydługimi) wrażeniami po przejechaniu 2,5 tysiąca kilometrów Kodiaq II RS (2.0 TSI, 265km/400Nm), odebranym miesiac temu. Mam wersję z wszystkimi dostępnymi pakietami, skórami, panoramą, hakiem, 7 miejsc itd. Bardzo dobra cena w porównaniu z Audi/BMW/Volvo z podobnym wyposażeniem. W grę wchodziła jeszcze Kia Sorento (odpadła ze względu na brak matrixów), oraz Tayron R line+ (wybrałem Skodę ze względu na wygląd, ale o tym dalej).
Zacznę od pozytywów, czyli przestronność.
Miejsca, szczególnie w bagażniku, wystarczająco. Bez problemu zapakowałem wózek, 3 spore walizki, do tego pełno toreb i dupereli. Udało się domknąć roletę. W środku kabiny z przodu jest ok. Ergonomia, przestrzeń i dobra widoczność (choć fotele mogły by schodzić o te 2-3cm niżej). Z tyłu drobne narzekanie przy trzech osobach, że siedzisko kanapy zbyt mocno wyprofilowane i skrajnie siedzące osoby nie miały zbyt komfortowej pozycji (w Tayronie tylna kanapa bardziej płaska). Przy dwóch osobach z tyłu- Kodiaq jest super. Dodatkowego, trzeciego rzędu siedzeń jeszcze nie używałem ale jest on na krótkie dystanse tylko, lub dla dzieci (brak isofix, więc 8-12 lat max).
Prowadzenie: przewidywalny, pewny, w miarę cichy. Dobra dynamika i 4x4. Słowem: daje radę. Nic nie trzeszczy czy stuka, materiały spasowane bardzo dobrze.
Na przestrzeni lat jeździłem różnymi autami (w tym SUV Lexus NX i Ford Edge, oba z motorami 2.0T i zbliżonej do Kodiaqa mocy), na tle których Skoda wypada bardzo poprawnie zarówno pod względem prowadzenia jak i jakości wykończenia. Tak, wiadomo-materiały (szczególnie w NX) lepsze, ale nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem. Slowem: Skoda (RS) prezentuje się pod tym względem dobrze. Kropka.
Piszę ten post nie po to jednak by wychwalać pod niebiosa, a mam na celu przekazanie spostrzeżeń, które być może przydadzą się tym, którzy jeszcze nie dokonali zakupu. Jako punkt odniesienia użyję innego auta z grupy VAG czyli Passat B8FL (2021), którym jeździłem ostatnie cztery lata jako głównym autem w rodzinie, oraz VW Tayron czyli bliźniaczego auta które testowałem.
Światła matrix w Skodzie-to druga generacja, natomiast ich załączanie jest zdecydowanie opóźnione (w porównaniu do Passata). Dodatkowo moc światła zdecydowanie gorsza niż np. w Tayronie.
Kierownica (działanie lane assist i przypominanie o przejęciu kierowania). Dramat. Lane assist działa od krawędzi do krawędzi (w Passacie równo środek jezdni trzymany), a sygnał o przejęciu kierowania pojawia się nawet, gdy dłoń jest na kierownicy. Aby go "zgasić" trzeba wyraźnie i mocno chwycić. Zdecydowany krok w tył względem Passata (źle skalibrowana czułość wieńca w Skodzie?). Nie wiem, ale nie jest tak, jak powinno być.
Wycieraczki (tryb auto). Włączają się późno mimo słoty i całkowicie pokrytej mżawką szybie. Często trzeba ręcznie uruchamiać. Regulacja czujnika? Nie wiem, ale nie działa jak powinno (tak, włączam tryb auto dopiero gdy zaczyna padać, nie jest włączony na stale).
Czujniki z przodu/jakość kamer. Czujniki przód są, a jakby ich nie było (kalibracja?), Czujniki tył z kolei nie dają o sobie zapomnieć (nadwrażliwe). Obraz z kamery? Słaby, ale można się przyzwyczaić. Jednak linie wskazujące są niepoprawnie ustawione (mimo, że czerwona linia, do przeszkody nadal dobre 30-40cm), co przy tej wielkości auta ma znaczenie przy zawracaniu czy parkowaniu. Kwestia wyczucia, ok, ale czemu tak jest? Nie wiem.
Android auto/zgłaszanie awarii asystentow/profile do przejęcia przy uruchamianiu. Tu samochód żyje własnym życiem. Może aktualizacja pomoże? Nie wiem.
Powyższe tematy to te, na które osobiście nie miałem wpływu, ale są zastanawiające i mówiąc wprost-negatywnie zaskoczyły i irytują. Czekam na akcje serwisowe i aktualizacje. Oby pomogły w "uzdrowieniu".
Czas na aspekty, na które świadomie przy wyborze auta się zgodziłem, ale sugeruję zwrócić uwagę na nie tym, którzy przed dokonaniem wyboru jeszcze stoją.
Fotele-brak masaży w wersji RS. Dlaczego nie ma? Nie wiem. Dla mnie to duży minus (przy wszystkich pozostałych zaletach tych foteli jak wygoda i trzymanie boczne).
Profil i szerokość opony (felgi 20'). Miejsca w nadkolach w bród. Dlaczego nie jest wyższa i szersza (co pozytywnie by wpływało na trakcję, komfort i wrażenia wizualne), nie wiem.
Zbiornik 58l. Wysokiego spalania byłem świadomy, natomiast realny zasięg to 500km w trybie mieszanym i 400km w mieście. Mało.
Czy ponownie wybrałbym RS (względem Tayrona R-Line+)? Chyba tak, choć im dłużej zerkam w kierunku VW, który ma pewnie podobne bolączki z softem itd, to warto zwrócić uwagę na różnice, które przemawiają za VW:
- lepsze Matrix (mocniejsze, dokładniejsze),
-fotele ergo-active z masażem (w opcji)
-delikatniej wyprofilowana tylna kanapa (wygoda dla 3 osób)
-większy i szerszy profil opony (felgi 20')
-dostępny diesel 193KM (w R-Line+), w RS brak bi-turbo diesla
-gniazdo 230V (w Skodzie brak)
-podwójne szyby przód i tył (Skoda tylko przód)
-tylne drzwi (VW) flokowane (Skoda plastik)
Co ma Kodiaq II RS, a czego zabrakło mi w Tayronie?
Charakter.
Gdyby w powyższe elementy wyposażyć Kodiaq (lepsze Matrix, fotele z masażem, większe koła i podwójne tylne szyby oraz eliminacja błędów), to śmiało powiem, że to auto aspirowało by do półki wyższej pomimo kury na masce.
Pozdrowienia!
Chcę podzielić się subiektywnymi (być może przydługimi) wrażeniami po przejechaniu 2,5 tysiąca kilometrów Kodiaq II RS (2.0 TSI, 265km/400Nm), odebranym miesiac temu. Mam wersję z wszystkimi dostępnymi pakietami, skórami, panoramą, hakiem, 7 miejsc itd. Bardzo dobra cena w porównaniu z Audi/BMW/Volvo z podobnym wyposażeniem. W grę wchodziła jeszcze Kia Sorento (odpadła ze względu na brak matrixów), oraz Tayron R line+ (wybrałem Skodę ze względu na wygląd, ale o tym dalej).
Zacznę od pozytywów, czyli przestronność.
Miejsca, szczególnie w bagażniku, wystarczająco. Bez problemu zapakowałem wózek, 3 spore walizki, do tego pełno toreb i dupereli. Udało się domknąć roletę. W środku kabiny z przodu jest ok. Ergonomia, przestrzeń i dobra widoczność (choć fotele mogły by schodzić o te 2-3cm niżej). Z tyłu drobne narzekanie przy trzech osobach, że siedzisko kanapy zbyt mocno wyprofilowane i skrajnie siedzące osoby nie miały zbyt komfortowej pozycji (w Tayronie tylna kanapa bardziej płaska). Przy dwóch osobach z tyłu- Kodiaq jest super. Dodatkowego, trzeciego rzędu siedzeń jeszcze nie używałem ale jest on na krótkie dystanse tylko, lub dla dzieci (brak isofix, więc 8-12 lat max).
Prowadzenie: przewidywalny, pewny, w miarę cichy. Dobra dynamika i 4x4. Słowem: daje radę. Nic nie trzeszczy czy stuka, materiały spasowane bardzo dobrze.
Na przestrzeni lat jeździłem różnymi autami (w tym SUV Lexus NX i Ford Edge, oba z motorami 2.0T i zbliżonej do Kodiaqa mocy), na tle których Skoda wypada bardzo poprawnie zarówno pod względem prowadzenia jak i jakości wykończenia. Tak, wiadomo-materiały (szczególnie w NX) lepsze, ale nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem. Slowem: Skoda (RS) prezentuje się pod tym względem dobrze. Kropka.
Piszę ten post nie po to jednak by wychwalać pod niebiosa, a mam na celu przekazanie spostrzeżeń, które być może przydadzą się tym, którzy jeszcze nie dokonali zakupu. Jako punkt odniesienia użyję innego auta z grupy VAG czyli Passat B8FL (2021), którym jeździłem ostatnie cztery lata jako głównym autem w rodzinie, oraz VW Tayron czyli bliźniaczego auta które testowałem.
Światła matrix w Skodzie-to druga generacja, natomiast ich załączanie jest zdecydowanie opóźnione (w porównaniu do Passata). Dodatkowo moc światła zdecydowanie gorsza niż np. w Tayronie.
Kierownica (działanie lane assist i przypominanie o przejęciu kierowania). Dramat. Lane assist działa od krawędzi do krawędzi (w Passacie równo środek jezdni trzymany), a sygnał o przejęciu kierowania pojawia się nawet, gdy dłoń jest na kierownicy. Aby go "zgasić" trzeba wyraźnie i mocno chwycić. Zdecydowany krok w tył względem Passata (źle skalibrowana czułość wieńca w Skodzie?). Nie wiem, ale nie jest tak, jak powinno być.
Wycieraczki (tryb auto). Włączają się późno mimo słoty i całkowicie pokrytej mżawką szybie. Często trzeba ręcznie uruchamiać. Regulacja czujnika? Nie wiem, ale nie działa jak powinno (tak, włączam tryb auto dopiero gdy zaczyna padać, nie jest włączony na stale).
Czujniki z przodu/jakość kamer. Czujniki przód są, a jakby ich nie było (kalibracja?), Czujniki tył z kolei nie dają o sobie zapomnieć (nadwrażliwe). Obraz z kamery? Słaby, ale można się przyzwyczaić. Jednak linie wskazujące są niepoprawnie ustawione (mimo, że czerwona linia, do przeszkody nadal dobre 30-40cm), co przy tej wielkości auta ma znaczenie przy zawracaniu czy parkowaniu. Kwestia wyczucia, ok, ale czemu tak jest? Nie wiem.
Android auto/zgłaszanie awarii asystentow/profile do przejęcia przy uruchamianiu. Tu samochód żyje własnym życiem. Może aktualizacja pomoże? Nie wiem.
Powyższe tematy to te, na które osobiście nie miałem wpływu, ale są zastanawiające i mówiąc wprost-negatywnie zaskoczyły i irytują. Czekam na akcje serwisowe i aktualizacje. Oby pomogły w "uzdrowieniu".
Czas na aspekty, na które świadomie przy wyborze auta się zgodziłem, ale sugeruję zwrócić uwagę na nie tym, którzy przed dokonaniem wyboru jeszcze stoją.
Fotele-brak masaży w wersji RS. Dlaczego nie ma? Nie wiem. Dla mnie to duży minus (przy wszystkich pozostałych zaletach tych foteli jak wygoda i trzymanie boczne).
Profil i szerokość opony (felgi 20'). Miejsca w nadkolach w bród. Dlaczego nie jest wyższa i szersza (co pozytywnie by wpływało na trakcję, komfort i wrażenia wizualne), nie wiem.
Zbiornik 58l. Wysokiego spalania byłem świadomy, natomiast realny zasięg to 500km w trybie mieszanym i 400km w mieście. Mało.
Czy ponownie wybrałbym RS (względem Tayrona R-Line+)? Chyba tak, choć im dłużej zerkam w kierunku VW, który ma pewnie podobne bolączki z softem itd, to warto zwrócić uwagę na różnice, które przemawiają za VW:
- lepsze Matrix (mocniejsze, dokładniejsze),
-fotele ergo-active z masażem (w opcji)
-delikatniej wyprofilowana tylna kanapa (wygoda dla 3 osób)
-większy i szerszy profil opony (felgi 20')
-dostępny diesel 193KM (w R-Line+), w RS brak bi-turbo diesla
-gniazdo 230V (w Skodzie brak)
-podwójne szyby przód i tył (Skoda tylko przód)
-tylne drzwi (VW) flokowane (Skoda plastik)
Co ma Kodiaq II RS, a czego zabrakło mi w Tayronie?
Charakter.
Gdyby w powyższe elementy wyposażyć Kodiaq (lepsze Matrix, fotele z masażem, większe koła i podwójne tylne szyby oraz eliminacja błędów), to śmiało powiem, że to auto aspirowało by do półki wyższej pomimo kury na masce.
Pozdrowienia!