Niemieckie dziadostwo
: 21 lip 2025, 16:11
Po 5 miesiącach i przejechaniu 9000 km kilka uwag na temat Kodiaqa:
Plusy:
- przestronny
- w dość cichy (PHEV + akustyczne szyby)
- względnie ekonomiczny jak na tą masę
- wygodny dla statystycznego Kowalskiego
- mechanicznie się jeszcze nie rozsypał
Minusy:
- jeśli nie jesteś Kowalskim przeciętnych gabarytów i masz szerszy tyłek to siedzisko jest w cholerę niewygodne
- nadwrażliwy system ostrzegania o kolizji, potrafi bezzasadnie strzelić po heblach że dzieciaki mało zawału nie dostaną (ja przy okazji też).
- i co najważniejsze - oprogramowanie tego auta to strasznie niedorobionych chłam. Jak żyję a już trochę jestem na tym świecie i trochę samochodów się miało takiego ścierwa elektronicznego jeszcze nie spotkałem, do tego nieprzeszkolona obsługa ASO i BOK telefoniczny których umiejętność kończy się na cytowaniu instrukcji. Poniżej kilka smaczków:
* po 2 tygodniach od zakupu i jeżdżenia z manetką wycieraczek w trybie auto samochód stwierdził że przy którymś z kolei uruchomieniu auta wytrze mi szybę piachem. Efekt? Porysowana szyba czołowa. To samo zrobił przy wrzucaniu wstecznego przy "komfortowej tylnej wycieraczce", na szczęście tam się obyło bez rys. Co na to serwis? "YYY.... tak się może zdarzyć". Co na to BOK? Unikają odpowiedzi odsyłając do serwisów i generalnie mają wywalone. Standardowe "gwarancja do bramy".
* Oddałem do serwisu na korektę osłony drzwi bo krzywo zachodziła. Wsiadam po odbiorze a tam "błąd pasa kierowcy". Wracam i pytam typa WTF? a typek przyjmujący auto do mnie "pewnie pan źle wsiadł do samochodu"... Nawet nie wiem jak to skomentować. Generalnie nie wiedzą czemu, czasem tak się dzieje, jeździć to samo przejdzie. Owszem przeszło, ale poziom obsługi żenujący.
* Notorycznie jak odpalam auto mam komunikat o dostępnych nowych ustawieniach i czy chcę je przyjąć. Jak kliknę ok to mi wyłącza asystenta zmiany pasa i doświetlanie zakrętów. Po ich włączeniu przy kolejnym uruchomieniu auta sytuacja się powtarza. Jak wcisnę anuluj to pytanie wyskakuje ponownie przy kolejnym uruchomieniu i tak do usranej. Serwis nie ma pojęcia dlaczego i co z tym zrobić.
* Mam ustawiony indywidualny tryb jazdy, z własnymi preferencjami. Oczywiście auto ma to gdzieś i po każdym uruchomieniu jest tryb standardowy. Trzeba gałą za każdym razem przełączać
* O wieszającym się Android Auto czy resetującym się infotaiment nawet się nie będę rozpisywał bo to też sypie się co chwilę.
* Ostatni pojawiły się problemy z centralnym zamkiem. 2x w ciągu kilku dni przestał reagować na przycisk kłódki na centralnej konsoli oraz przycisk otwierania klapy bagażnika. Dla odmiany z pilota wszystko ok i zamykanie/otwieranie przez dotykanie klamek tez działało. Pomogło zostawienie auta na dłużej (aż się tam wszystko mocno powyłącza), ciekawe co dalej.
* Kilka razy w tygodniu komunikaty o niedziałającym którymś asystencie: kolizji, zmęczenia i jakimś jeszcze ale nie pamiętam.
* W fabrycznej nawigacji nie ma fotoradarów - pozostawię bez komentarza
* Losowo, na szczęście rzadko, wyłączające się ładowanie PHEV z powodu nieznanego błędu
* Światła matrycowe? Niby ok, ale sposób ich działania chyba bardziej wnerwia niż pomaga.
* Asystent ruchu? Nie wiem po co to komu jak trzeba szarpać kierownicą co kilka sekund bo samo trzymanie nie wystarcza. Zbędny i kiepsko działający bajer.
Jak sobie przypomnę to dopiszę. Póki co żałuję zakupu tego auta za tą kasę zamiast chińczyka za połowę ceny. Też by się pewnie podobnie psuł ale 150 000 byłoby w kieszeni.
Plusy:
- przestronny
- w dość cichy (PHEV + akustyczne szyby)
- względnie ekonomiczny jak na tą masę
- wygodny dla statystycznego Kowalskiego
- mechanicznie się jeszcze nie rozsypał
Minusy:
- jeśli nie jesteś Kowalskim przeciętnych gabarytów i masz szerszy tyłek to siedzisko jest w cholerę niewygodne
- nadwrażliwy system ostrzegania o kolizji, potrafi bezzasadnie strzelić po heblach że dzieciaki mało zawału nie dostaną (ja przy okazji też).
- i co najważniejsze - oprogramowanie tego auta to strasznie niedorobionych chłam. Jak żyję a już trochę jestem na tym świecie i trochę samochodów się miało takiego ścierwa elektronicznego jeszcze nie spotkałem, do tego nieprzeszkolona obsługa ASO i BOK telefoniczny których umiejętność kończy się na cytowaniu instrukcji. Poniżej kilka smaczków:
* po 2 tygodniach od zakupu i jeżdżenia z manetką wycieraczek w trybie auto samochód stwierdził że przy którymś z kolei uruchomieniu auta wytrze mi szybę piachem. Efekt? Porysowana szyba czołowa. To samo zrobił przy wrzucaniu wstecznego przy "komfortowej tylnej wycieraczce", na szczęście tam się obyło bez rys. Co na to serwis? "YYY.... tak się może zdarzyć". Co na to BOK? Unikają odpowiedzi odsyłając do serwisów i generalnie mają wywalone. Standardowe "gwarancja do bramy".
* Oddałem do serwisu na korektę osłony drzwi bo krzywo zachodziła. Wsiadam po odbiorze a tam "błąd pasa kierowcy". Wracam i pytam typa WTF? a typek przyjmujący auto do mnie "pewnie pan źle wsiadł do samochodu"... Nawet nie wiem jak to skomentować. Generalnie nie wiedzą czemu, czasem tak się dzieje, jeździć to samo przejdzie. Owszem przeszło, ale poziom obsługi żenujący.
* Notorycznie jak odpalam auto mam komunikat o dostępnych nowych ustawieniach i czy chcę je przyjąć. Jak kliknę ok to mi wyłącza asystenta zmiany pasa i doświetlanie zakrętów. Po ich włączeniu przy kolejnym uruchomieniu auta sytuacja się powtarza. Jak wcisnę anuluj to pytanie wyskakuje ponownie przy kolejnym uruchomieniu i tak do usranej. Serwis nie ma pojęcia dlaczego i co z tym zrobić.
* Mam ustawiony indywidualny tryb jazdy, z własnymi preferencjami. Oczywiście auto ma to gdzieś i po każdym uruchomieniu jest tryb standardowy. Trzeba gałą za każdym razem przełączać
* O wieszającym się Android Auto czy resetującym się infotaiment nawet się nie będę rozpisywał bo to też sypie się co chwilę.
* Ostatni pojawiły się problemy z centralnym zamkiem. 2x w ciągu kilku dni przestał reagować na przycisk kłódki na centralnej konsoli oraz przycisk otwierania klapy bagażnika. Dla odmiany z pilota wszystko ok i zamykanie/otwieranie przez dotykanie klamek tez działało. Pomogło zostawienie auta na dłużej (aż się tam wszystko mocno powyłącza), ciekawe co dalej.
* Kilka razy w tygodniu komunikaty o niedziałającym którymś asystencie: kolizji, zmęczenia i jakimś jeszcze ale nie pamiętam.
* W fabrycznej nawigacji nie ma fotoradarów - pozostawię bez komentarza
* Losowo, na szczęście rzadko, wyłączające się ładowanie PHEV z powodu nieznanego błędu
* Światła matrycowe? Niby ok, ale sposób ich działania chyba bardziej wnerwia niż pomaga.
* Asystent ruchu? Nie wiem po co to komu jak trzeba szarpać kierownicą co kilka sekund bo samo trzymanie nie wystarcza. Zbędny i kiepsko działający bajer.
Jak sobie przypomnę to dopiszę. Póki co żałuję zakupu tego auta za tą kasę zamiast chińczyka za połowę ceny. Też by się pewnie podobnie psuł ale 150 000 byłoby w kieszeni.