jak zadbać o klimatyzację

Dyskusje na temat Škody Kodiaq II generacji (2024-)
lechoo93
Posty: 18
Rejestracja: 04 mar 2025, 15:18
Samochód: Kodiaq II 1,5 TSI

jak zadbać o klimatyzację

Post autor: lechoo93 »

Czesć
jak w temacie to mam pytanie jak zadbać o klimatyzacje od samego początku użytkowania samochodu?

Po wyłączeniu klimatyzacji temperatura w układzie rośnie przez co skrapla sie woda na parowniku. W momencie jak auto stoi, wentylatory nie działają to ta skroplona woda zostaje w parowniku przez co z czasem się zagrzybia.
Żeby temu zapobiec to zaleca się wyłączenie klimatyzacji 1-2 minuty przed zatrzymaniem i wyłączeniem pojazdu, żeby ta woda się skropliła i wysuszyła zanim auto dojedzie na miejsce.
W Kodiaqu wyłączenie klimatyzacji jest strasznie upierdliwe, trzeba grzebać na ekranie, wiec nawet jeśli ja będę o tym pamiętał to nie wierzę że przekonam np żonę żeby robiła to samo...

Ogólnie w poprzednim aucie miałem z tym ogromny problem bo odgrzybianie jakimiś preparatami pomagalo na miesiąc - dwa. Po prostu na parowniku już jest tyle "syfu" że tylko mechaniczne czyszczenie parownika by pomogło (a do tego trzeba byłoby rozbierać całą deskę rozdzielczą, co było praktycznie niewykonalne bo taka usługa pewnie przekroczyłaby wartość samochodu)

Macie jakieś sprawdzone metody dbania o to? Może mam nieaktualną wiedzę i nowe samochody mają jakiś mechanizm osuszania parownika po zatrzymaniu samochodu?



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: jak zadbać o klimatyzację

Post autor: WaC »

Niewykluczone, iż spotka mnie fala krytyki, że jestem laikiem, bo pewnie jestem. Niemniej jednak, pojeździłem pojazdami z klimatyzacją oraz turbodoładowaniem (wydaje mi się, że turbina wymaga więcej uwagi po zatrzymaniu, niż układ klimatyzacji).

Uważam, że z reguły każdy/a z nas przed postojem potrzebuje kilkudziesięciu sekund lub kilku minut, żeby zaparkować pod domem, czy innym miejscu docelowym, czyli zarówno układ klimatyzacji, jak i turbo nie wymaga specjalnego traktowania. Woda pod autem - normalna sprawa.
Najważniejsze chyba, NIE WYŁACZAĆ klimatyzacji, nawet zimą, czego nie mogę oduczyć mojego teścia.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: jak zadbać o klimatyzację

Post autor: maq »

Pełna zgoda. Moi rodzice włączali klimę w Fiacie 500 jedynie jak było za gorąco. Wytłumaczyłem, że jak nie jest mocno poniżej zera, to osuszy powietrze w samochodzie i chętniej z tego korzystają. Mało jeżdżą i auto ma już 15 lat, przebieg jakieś 70k i wszytko działa na medal. Żadnych usterek.
Na turbinę w samochodzie mam swój patent. Ostatni odcinek przed końcem podróży, kilka kilometrów, jadę z niskimi obrotami. Turbo nie pracuje i się chłodzi. Do tej pory w dieslach tego elementu silnika nie zarżnąłem.

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: jak zadbać o klimatyzację

Post autor: MałGorzata »

Mój Tata mówił, że klima w samochodze jest niepotrzebna ale pod koniec żywota wolał jeździć ze mną wycieczki.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

Bili
Posty: 483
Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K

Re: jak zadbać o klimatyzację

Post autor: Bili »

Ja bez względu na porę roku, w każdym samochodzie, którym się poruszam, klimatyzacja pracuje nieustannie. Dodatkowo, raz w roku wykonuje ozonowanie pojazdu.

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: jak zadbać o klimatyzację

Post autor: WaC »

Owszem, o ozonowaniu zapominam, ale bardzo dzięki. No i ostatnio wyłączyłem klimę, bo żona coś tam narzekała (chwilowo). Z reguły, podczas mocnych upałów, nawiew mam włączony na przednią szybę, a kratki na desce zamknięte. Oczywiście, reguluję wg chwilowej potrzeby.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

ODPOWIEDZ