Nie podoba mi się. Zdecydowanie Kodiaq RS.RobertG7 pisze: ↑28 paź 2025, 14:52No to porównaj z VW Tayronem R+Malenstwo8 pisze: ↑28 paź 2025, 11:40
Wracam powoli do pomysłu zakupu Kodiaqa właśnie w wersji RS. Byłem w weekend w salonie i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Wymagania mam wysokie, bo przesiadłbym się z Lexusa.![]()
Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Cześć. A ja jako ten, który założył ten wątek o RS, głęboko bym się zastanowił wybierając jeszcze raz czy jednak nie Tayron R-Line+ z tym samym silnikiem co RS.Nie podoba mi się. Zdecydowanie Kodiaq RS.
Dlaczego? Jednak jakośc wykonania wewnątrz na + w Tayron. Do tego podwójne szyby z tyłu, sporo szersze ogumienie, tempomat w kierownicy, dużo lepsze Matrix, siedzenia ErgoComfort z masażem, fajnie schowany ambient (zamiast widocznej listwy), podświetlane klamki wewnątrz i na zewnątrz, kessy z tyłu. Na YT jest film (chyba ZacharOff), gdzie właściciel w bialym Tayronie zrobił dach na czarno (folia) i wygląda to wg mnie rewelacyjnie. Inna sprawa, że narzekał na to auto niesamowicie:).
Kodiaq RS to super auto, jestem z niego zadowolony pomimo błędów które wyskakują i kilku innych chorób wieku dziecięcego (czeka mnie jeszcze adaptacja skrzyni, bo na zimnym silniku szarpie przy zmianie 1-2, oraz 2-3). W Tayronie jest dokładnie to samo jeśli chodzi o usterki.
Byłem w serwisie na aktualizacjach (nie udało się wgrać) i rozmawiałem z szefem ASO, który stwierdził że wybrał by Tayrona bo jest jednal konstrukcyjnie lepiej wykonany.
Rzeczy o których wspomniałem to detale, więc kwestia gustu na koniec.
Na korzyść RS to oczywiście pakiet family (osłony drzwi), oraz fizyczne wydechy i dźwięk, których w Tayronie brak.
Na koniec dodam, że w tym budżecie i rozmiarze auta Skoda i VW nie mają konkurencji, więc przed Tobą pozytywny ból głowy przy wyborze:).
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Cześć. A ja jako ten, który założył ten wątek o RS, głęboko bym się zastanowił wybierając jeszcze raz czy jednak nie Tayron R-Line+ z tym samym silnikiem co RS.
Dlaczego? Jednak jakośc wykonania wewnątrz na + w Tayron. Do tego podwójne szyby z tyłu, sporo szersze ogumienie, tempomat w kierownicy, dużo lepsze Matrix, siedzenia ErgoComfort z masażem, fajnie schowany ambient (zamiast widocznej listwy), podświetlane klamki wewnątrz i na zewnątrz, kessy z tyłu. Na YT jest film (chyba ZacharOff), gdzie właściciel w bialym Tayronie zrobił dach na czarno (folia) i wygląda to wg mnie rewelacyjnie. Inna sprawa, że narzekał na to auto niesamowicie:).
Kodiaq RS to super auto, jestem z niego zadowolony pomimo błędów które wyskakują i kilku innych chorób wieku dziecięcego (czeka mnie jeszcze adaptacja skrzyni, bo na zimnym silniku szarpie przy zmianie 1-2, oraz 2-3). W Tayronie jest dokładnie to samo jeśli chodzi o usterki.
Byłem w serwisie na aktualizacjach (nie udało się wgrać) i rozmawiałem z szefem ASO, który stwierdził że wybrał by Tayrona bo jest jednal konstrukcyjnie lepiej wykonany.
Rzeczy o których wspomniałem to detale, więc kwestia gustu na koniec.
Na korzyść RS to oczywiście pakiet family (osłony drzwi), oraz fizyczne wydechy i dźwięk, których w Tayronie brak.
Na koniec dodam, że w tym budżecie i rozmiarze auta Skoda i VW nie mają konkurencji, więc przed Tobą pozytywny ból głowy przy wyborze:).
[/quote]
Dzięki za obszerną odpowiedź.
Trochę mnie zmartwiłeś tymi błędami. Myślałem, że Skoda już sobie z tym poradziła.
Kodiaq mi się bardziej podoba od Tyrona, zwłaszcza w wersji RS. Poza tym ma sentyment do marki. VW jakoś nigdy mi nie leżał.
Na Skodach nigdy się nie zawiodłem.
A jak spalanie?
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Błędami nie ma co się przejmować (sic!), w całej grupie VAG są problemy i trzeba czekać na aktualizację softu lub kalibrację. W innych markach jest podobnie jak sądzę, więc niestety tego nie unikniemy.Dzięki za obszerną odpowiedź.
Trochę mnie zmartwiłeś tymi błędami. Myślałem, że Skoda już sobie z tym poradziła.
Kodiaq mi się bardziej podoba od Tyrona, zwłaszcza w wersji RS. Poza tym ma sentyment do marki. VW jakoś nigdy mi nie leżał.
Na Skodach nigdy się nie zawiodłem.
A jak spalanie?
Odnośnie sentymentu do Skody-ok, rozumiem, bo też przeszedłem przez Octavie i Superby, ale ostatnie 4 lata był Passat B8FL i teraz do Skody wróciłem właśnie na bazie sentymentu sądząc, że "to przecież to samo". Niestety nie. Obcując już trochę dłużej z Kodiaq RS i ponownie oglądając Tayrona w salonie podczas serwisu Skody doszedłem do wniosków jak opisałem, czyli jakość wykonania i materiałów lepsza w VW + wspomniane detale. Tayron też mi się nie podobał z zewnątrz tak, jak Skoda, ale po chwili opatrzenia się uważam, że to bardzo ładne auto (wersja R-Line+).
Popatrz na spokojnie, zwróć uwagę na szczegóły o ktorych pisałem (jeszcze jeden detal to flokowane kieszenie w tylnych drzwiach w Tayron, w Kodiaq goły plastik), przejedź się i podejmij decyzję najlepszą dla siebie. Każdy wybór będzie dobry:).
Ps. Średnie spalanie po 3500 kilometrów to 12,2 (głównie miasto). Zdecydowanie da się niżej.
Powodzenia!
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Błędami nie ma co się przejmować (sic!), w całej grupie VAG są problemy i trzeba czekać na aktualizację softu lub kalibrację. W innych markach jest podobnie jak sądzę, więc niestety tego nie unikniemy.Piotr1982 pisze: ↑28 paź 2025, 20:24
Dzięki za obszerną odpowiedź.
Trochę mnie zmartwiłeś tymi błędami. Myślałem, że Skoda już sobie z tym poradziła.
Kodiaq mi się bardziej podoba od Tyrona, zwłaszcza w wersji RS. Poza tym ma sentyment do marki. VW jakoś nigdy mi nie leżał.
Na Skodach nigdy się nie zawiodłem.
A jak spalanie?
Odnośnie sentymentu do Skody-ok, rozumiem, bo też przeszedłem przez Octavie i Superby, ale ostatnie 4 lata był Passat B8FL i teraz do Skody wróciłem właśnie na bazie sentymentu sądząc, że "to przecież to samo". Niestety nie. Obcując już trochę dłużej z Kodiaq RS i ponownie oglądając Tayrona w salonie podczas serwisu Skody doszedłem do wniosków jak opisałem, czyli jakość wykonania i materiałów lepsza w VW + wspomniane detale. Tayron też mi się nie podobał z zewnątrz tak, jak Skoda, ale po chwili opatrzenia się uważam, że to bardzo ładne auto (wersja R-Line+).
Popatrz na spokojnie, zwróć uwagę na szczegóły o ktorych pisałem (jeszcze jeden detal to flokowane kieszenie w tylnych drzwiach w Tayron, w Kodiaq goły plastik), przejedź się i podejmij decyzję najlepszą dla siebie. Każdy wybór będzie dobry:).
Ps. Średnie spalanie po 3500 kilometrów to 12,2 (głównie miasto). Zdecydowanie da się niżej.
Powodzenia!
[/quote]
Dzięki. Bardzo pomogłeś.
Jeszcze pytanie o fotele. Grzeją i wentylują całe? W sensie siedzisko i oparcie?
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Tak, grzeje zarówno oparcie jak i siedzisko, natomiast chłodzi na pewno oparcie (o chłodzeniu siedziska ciężko mi powiedzieć, nie czułem tego za specjalnie, więc nie mam 100% pewności).
Dzięki. Bardzo pomogłeś.
Jeszcze pytanie o fotele. Grzeją i wentylują całe? W sensie siedzisko i oparcie?
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Tak, grzeje zarówno oparcie jak i siedzisko, natomiast chłodzi na pewno oparcie (o chłodzeniu siedziska ciężko mi powiedzieć, nie czułem tego za specjalnie, więc nie mam 100% pewności).
[/quote]
Oleju nie ubywa?
-
Malenstwo8
- Posty: 2825
- Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
- Samochód: Kodiaq II RS :)
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
Był max., a po 3.5k jest tyle co na zdjęciu, czyli poziom spadł.
Szykuję się do wymiany przy 4k.

[/quote]
Zakładam, że jak silnik na dotarciu, to nie cisnąłeś jakoś mocno, więc ubytek dla mnie spory. Pewnie na przestrzeni roku będzie trzeba dolewać.
Nie lubię tego. W Lexusie przez 2,5 roku nawet nie dotknąłem bagnetu. Nawet mi nie przeszło przez głowę jakieś sprawdzanie poziomu. Temat oleju w tym aucie nie istnieje.
Re: Kodiaq II RS wrażenia po 2500km
[/quote]
Zakładam, że jak silnik na dotarciu, to nie cisnąłeś jakoś mocno, więc ubytek dla mnie spory. Pewnie na przestrzeni roku będzie trzeba dolewać.
Nie lubię tego. W Lexusie przez 2,5 roku nawet nie dotknąłem bagnetu. Nawet mi nie przeszło przez głowę jakieś sprawdzanie poziomu. Temat oleju w tym aucie nie istnieje.
[/quote]
Nie cisnąłem nie wiadomo jak, ale też przesadnie nie oszczędzałem. Fakt, ubytek jest i takie są realia. Nie wiem, czy dalszy spadek będzie widoczny w najbliższym czasie bo jak wspomniałem szykuję się do wymiany po dotarciu (przyszły tydzień).
Też mam Lexusa (NX200T) i nie zaglądam do oleju w ogóle (wymiana co roku, a przebieg tylko wokół komina po mieście i 1200-1500km rocznie max.).
Zakładam, że jak silnik na dotarciu, to nie cisnąłeś jakoś mocno, więc ubytek dla mnie spory. Pewnie na przestrzeni roku będzie trzeba dolewać.
Nie lubię tego. W Lexusie przez 2,5 roku nawet nie dotknąłem bagnetu. Nawet mi nie przeszło przez głowę jakieś sprawdzanie poziomu. Temat oleju w tym aucie nie istnieje.
[/quote]
Nie cisnąłem nie wiadomo jak, ale też przesadnie nie oszczędzałem. Fakt, ubytek jest i takie są realia. Nie wiem, czy dalszy spadek będzie widoczny w najbliższym czasie bo jak wspomniałem szykuję się do wymiany po dotarciu (przyszły tydzień).
Też mam Lexusa (NX200T) i nie zaglądam do oleju w ogóle (wymiana co roku, a przebieg tylko wokół komina po mieście i 1200-1500km rocznie max.).



