Ze zużyciem nie ma co dyskutować. Bardzo wiele zależy od sposobu jazdy, chociaż w 3.6 V6 nie było szans zrobić średniego wyniku poniżej dwucyfrowego. Przy normalnym użytkowaniu wypijał ze zbiornika około 16 l . Przed zakupem Skody miałem wypożyczone Volvo V70 1.6T 180 KM i spalanie nie schodziło poniżej 10 l/100 km. Obecny diesel pokazuje średnio w tym roku 8.0 na dystansie 17 k km.
Na rezerwie sugeruje nie jeździć. Pompa paliwa w zbiorniku tego nie lubi.
Piękna sprawa 3.6 V6! Jak się decyduje na taki motor to trzeba wiedzieć z czym to się je i tyle. Za "młodu" miałem 3.0 R6 w MB 300CE i do tej pory wspominam wrażenia z jazdy a nie spalanie:)
Rozumiem, że masz RS MK1 bi-turbo? Średnią rewelacyjna, aż dziw, że tak nisko bo mimo diesla to i tak spodziewałbym się nieco więcej.
Komentarz odnośnie jazdy na rezerwie odnotowany i potwierdzam słuszność. Tak wyszło tym jednym razem:).
V6 kupiłem, bo dwa poprzednie diesle mnie zawiodły. Przy 130-150 k km poszły wtryski i dwumasa. Myślałem, że wolnossąca duża benzyna będzie lekarstwem. Praca silnika była zachwycająca. Cicho i aksamitnie, ale się zatarł przy 180 k. Zamontowałem w nim LPG, żeby nie pójść z torbami, ale się nie udało. Sprzedałem uszkodzony za połowę ceny rynkowej. Podobno wada fabryczna, skrobały się wałki rozrządu. W mieście potrafił spalić 20 litrów, a w trasie z nogą w podłodze 30.
Teraz mam TDI One-turbo 200 KM
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2025, 21:29 przez maq, łącznie zmieniany 1 raz.
Ok, rozumiem, no i bardzo rozsądne spalanie. Rozważałem jeszcze Tayrona R Line+ z dieslem (193KM chyba) i on pewnie ma podobne parametry w tym względzie, a w full opcji cena zbliżona do mojego Kodiaqa RS.
Ja swoim jeżdżę korzystając z mocy silnika bez oszczędzania. W mieście nie przekraczam zbytnio dozwolonej prędkości i nie skaczę między pasami ruchu. Na autostradach leci się nieco szybciej niż można, a i nierzadko noga w podłodze, żeby się przedostać lewym pasem, bywa że i prawym, o kilka samochodów dalej. Średnio nie chce spalić więcej niż 8 i kropka.
Ciekawe natomiast czy na drodze szybkiego ruchu RS będzie mocno odchodził 200 konnemu dieslowi? Moment obrotowy taki sam, w poprzedniej generacji było nawet ciut mniej, 370 Nm. Wolnossące V6 musiałem wkręcać na 5-6 tys obrotów, żeby pokazał co potrafi. A i tak jakaś Octavia czasem siedziała na zderzaku. Kodiaqa mało który się trzyma jak nacisnę na gaz.
Ciekawe natomiast czy na drodze szybkiego ruchu RS będzie mocno odchodził 200 konnemu dieslowi? Moment obrotowy taki sam, w poprzedniej generacji było nawet ciut mniej, 370 Nm. Wolnossące V6 musiałem wkręcać na 5-6 tys obrotów, żeby pokazał co potrafi. A i tak jakaś Octavia czasem siedziała na zderzaku. Kodiaqa mało który się trzyma jak nacisnę na gaz.
W RS jak wiesz jest motor z turbo, więc krzywa mocy wygląda inaczej niż w wolnossącym ale tak czy inaczej pytanie o "odchodzeniu" ciekawe i wg. ChataGPT zestawienie wygląda tak (i mam nadzieję, ze to nie są jakieś bzdury)
Wyniki symulacji (120 → 160 i 120 → 200 km/h)
Škoda Kodiaq RS 2.0 TSI 265 4×4 (DQ500)
120 → 160 km/h: ≈ 6.28 s, ≈ 248 m
120 → 200 km/h: ≈ 16.51 s, ≈ 771 m
To suchy wynik (oparty na tych samych warunkach pogodowych i profilu drogi), ale wysłałem Ci założenia do obliczeń na priv (starałem się uwzględnić wszystkie detale, a jest ich sporo).
Dodam od siebie, że nie wybrałem RS ze względu na nie wiadomo jakie osiągi (i na pewno nie ze względu na niskie spalanie), bo uważam, że o wiele bardziej racjonalnym wyborem jest 2.0 TDI (prawie 200KM i 400NM). Głównym atutem TDI jest wg mnie nie sama ekonomia, co zasięg na jednym zbiorniku. W RS podobały mi się natomiast drobne detale, które wyróżniają go od innych wersji Kodiaq (inne zderzaki, wydechy, czerwone zaciski, felgi, a nawet te czerwone przeszycia w środku). Jeśli średnie spalanie długoterminowe (trasa/miasto) będzie w granicach 11-12l/100km, to na pewno nie będzie na co narzekać przy ilości frajdy jaką daje, zachowując wszelkie cechy dużego i ładnego auta rodzinnego którego potrzebowałem (nadal w atrakcyjnej cenie w full opcji względem BMW, Audi czy Volvo).
Jak czytam Wasze posty, to dochodzę do wniosku, że zdziadziałem chyba
Mnie do głowy nie przychodzi tak cisnąć
Bez przesady itepe:). To tylko teoretyczne rozważania, natomiast jeśli wyliczenia GPT mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, to jestem zaskoczony różnicą.
Jakie ogólne wrażenia macie z użytkowania RSa?
Jak z braniem oleju, awariami asystentów itd?
Czy grzanie i wentylacja foteli dotyczy siedziska i oparcia, czy tylko oparcia?
Wygląda to lepiej niż rok temu w testowanym Kodiaqu Selection? Wtedy miałem przez weekend niekończącą sie paradę ikonek z awariami asystentów.
Wracam powoli do pomysłu zakupu Kodiaqa właśnie w wersji RS. Byłem w weekend w salonie i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Wymagania mam wysokie, bo przesiadłbym się z Lexusa.
Wracam powoli do pomysłu zakupu Kodiaqa właśnie w wersji RS. Byłem w weekend w salonie i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Wymagania mam wysokie, bo przesiadłbym się z Lexusa.