Naszym celem był nowy Kodiaq Plug-in, ale jak się okazało, że to jest z 1.5 TSi + napęd ośka to zrezygnowaliśmy. Co więcej - panowie w serwisie całym sercem odradzali jakąkolwiek hybrydowość - tutaj w tym poście jest mowa raczej o wersji mHev, czyli 1,5 + ogniwo pod dupą kierowcy. Nie tylko chodzi o oprogramowanie, ale również o kwestię komponentów napędu elektrycznego. Nie wczytywałem się w ten temat, gdyż 200 kunia na ośkę to bezsens. Nowego Kodiaqa mógłbym mieć pomimo jego wad. Ma fajne fotele, nawet sterowanie nawiewami jest spoko (choć tandetne), deska rozdzielcza ostatecznie też ujdzie, plastiki we wnętrzu troszkę mniej, ale srał na to. Problem w tym, że np. taka Toyota robi tandetne wnętrze, żeby ogólnie samochód trzymał się w jakichś granicach cenowych (napędy są bardzo drogie), ale Skoda moim zdaniem tym razem odwaliła kompletne przegięcie marżowe. Nie wróżę sukcesu.Mans pisze: ↑14 wrz 2024, 19:00
Polecam grupę na FB o nowym Tiguanie![]()
Cyt...
Witam,
moje auto padło całkiem i dostałem informację od serwisu że problem jest znany i zaczyna się od asystentów..
potem pada akumulator 48V a następnie 12V i nie można już auta odpalić.
Producent wie o tym mankamencie i nie potrafi sobie z tym od marca tego roku poradzić.
Moje auto jest w serwisie i nie wiedzą co dalej.. także jak ktoś ma problemy z asystentami to z mojego doświadczenia nie jechałbym nigdzie dalej.. bo to się może skończyć lawetą jak w moim przypadku...
Obym był złym prorokiem ale z nowym Kodiaqiem pewnie będzie tak samo bo to przecież te same komponenty.
Dziękuję nie skorzystam![]()
Pzdr Flx





