Moja młodość. Ech.
SHOUTBOX (beta)
- MałGorzata
- Posty: 3778
- Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60
Re: SHOUTBOX (beta)
Fani Ryśka widzę są wśród nas 
----
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
I to bardzo. Ile to ognisk podczas rejsów na Mazurach (grałem na gitarze), ile prób zespołu w liceum (grałem na klawiszach). Nie policzysz. To był najlepszy i nieśmiertelny repertuar 

- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Maq'u, a nie pamiętasz, gdzie są sznurki od tych szmat? Nawet nie wiem, gdzie były hiszpańskie dziewczyny i nie pamiętam, którą burtą omijałem Horn.
- Bo szkorbut, bo szczury, bo smród!
Czy starczy mi życia by poznać ten świat,
- Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród?

To jest zdjęcie mojego autorstwa z plaży w Juracie.
- Bo szkorbut, bo szczury, bo smród!
Czy starczy mi życia by poznać ten świat,
- Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród?

To jest zdjęcie mojego autorstwa z plaży w Juracie.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Oj. Szanty to była piękna przygoda. Aż mję ciarki przeszli. W latach 90’ w Zęzie koncert zrobiliśmy przez przypadek. Na początku a capella. Wpadło nas 10 młodzików, z dwóch Omeg, do tawerny i od wejścia śpiewaliśmy z pochylonymi głowami, ciągnąć nogę za nogą, „Sześć błota stóp” Mechanicy Szanty, na głosy oczywiście, potem Molly Malone, Reuben Ranzo i oczywiście „Hiszpańskie dziewczyny”. Już z mrożącym krew w żyłach wzrokiem na salę. Dalej samo poleciało. Dali nam gitary i stawiali piwo do rana. Zamknęliśmy imprezę jak już świtało. 
Innym razem, w jakimś porcie na Święcajtach, dopłynęliśmy już po zmroku, na pagajach, bo nie wiało, a łódki trzeba było oddać w Ogonkach następnego dnia. Dołączyliśmy sponiewierani do ogniska. Ktoś brzdąkał na gitarze i patrzymy, a tam Zejman i Garkumpel. Po niedługim czasie Mirek Kowalewski, ten grubszy, wtedy z czarną brodą, oddał mi gitarę i poszli spać. A nam po każdej piosence ludzie bili brawo. Padaliśmy na pysk, a oni „bis”. Niezwykłe zaskoczenie i wspaniałe wspomnienia

Innym razem, w jakimś porcie na Święcajtach, dopłynęliśmy już po zmroku, na pagajach, bo nie wiało, a łódki trzeba było oddać w Ogonkach następnego dnia. Dołączyliśmy sponiewierani do ogniska. Ktoś brzdąkał na gitarze i patrzymy, a tam Zejman i Garkumpel. Po niedługim czasie Mirek Kowalewski, ten grubszy, wtedy z czarną brodą, oddał mi gitarę i poszli spać. A nam po każdej piosence ludzie bili brawo. Padaliśmy na pysk, a oni „bis”. Niezwykłe zaskoczenie i wspaniałe wspomnienia

- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Ale to już było i nie wróci więcej (chyba).
A tu z innej bajki, choć zbliżonej.
A tu z innej bajki, choć zbliżonej.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
Re: SHOUTBOX (beta)
Nie wróci. Kajaki zostały 






