SHOUTBOX (beta)
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Blacha po zimie: makabra. Wczoraj trochę go opłukałem, ręcznie gąbką z szamponem z woskiem. Dziś "poczerniłem" plastiki. Lakier wymaga glinkowania i wosku. Zauważyłem masę rys, nawet do białego.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Jaką glinkę stosujesz?
Detailer mi pokazywał efekt po „średniej” i lakier po tym jest do polerowania. Wosk maszynowy może przykryć rysy po takim czyszczeniu.
Detailer mi pokazywał efekt po „średniej” i lakier po tym jest do polerowania. Wosk maszynowy może przykryć rysy po takim czyszczeniu.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Soft99 Surface Smoother Clay Bar - mocniejsza glinka do lakieru
https://allegro.pl/oferta/soft99-surfac ... 9912183291
Taką używałem w ub. roku. Potem nakładałem ręcznie wosk Soft99 Dark Black Wax Wosk Samochodowy do Ciemnego Lakieru z Carnaubą. Nie widziałem uszkodzeń po tej glince, ale nie jestem zawodowcem.
https://allegro.pl/oferta/soft99-surfac ... 9912183291
Taką używałem w ub. roku. Potem nakładałem ręcznie wosk Soft99 Dark Black Wax Wosk Samochodowy do Ciemnego Lakieru z Carnaubą. Nie widziałem uszkodzeń po tej glince, ale nie jestem zawodowcem.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Ja również w tym nie robię, jedynie zapamiętałem jak koleś mi pokazał na kawałku czarnego samochodu, jakie rysy robi średnia glinka. Inaczej jednak głębszego brudu zebrać się nie da. I faktycznie było widać lekkie zmatowienie. Tymczasem moja Škoda zarobiła dzisiaj kolejną wgniotkę. Ech…
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Co Ci się stanęło?
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
- maq
- Posty: 1055
- Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
- Lokalizacja: Piaseczno
- Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23
SHOUTBOX (beta)
Aaa, pomagałem znajomej włączyć ozonator. Oworzyła swoje drzwi za mocno. Mogła się zatrzymać dalej, bo miejsca na parkingu było jeszcze na słonia. A ta na żyletkę prawie i bum, mały wgniot i zarysowanie do podkładu. Ech…
Teraz lakiery to mizerota do kwadratu. Pod koniec lat 90’ wjechałem w tył Forda Scorpio Mazdą 323. Maska się niemal załamała na całej szerokości z przodu. Krawędź zgięta w okolicach 45°. W warsztacie ją wyprostowali i nie było najmniejszego śladu na lakierze.
Teraz lakiery to mizerota do kwadratu. Pod koniec lat 90’ wjechałem w tył Forda Scorpio Mazdą 323. Maska się niemal załamała na całej szerokości z przodu. Krawędź zgięta w okolicach 45°. W warsztacie ją wyprostowali i nie było najmniejszego śladu na lakierze.
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.
-
Bili
- Posty: 484
- Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K
Re: SHOUTBOX (beta)
Czym, jak myjesz?
- WaC
- Posty: 1272
- Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
- Lokalizacja: Bemowo
- Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7
Re: SHOUTBOX (beta)
Najpierw, to co mogłem, wydmuchałem kompresorem. Następnie elektrykę i gumy wytarłem zwykłą ścierą nasączoną WD 40, tylko tak z brudu. Elementy konstrukcyjne auta tylko przetarłem, sobie do czysta. Przewody gumowe i uszczelki grube przeciągnąłem wazeliną i silikonem (tak odpowiednio), takim zwykłym bez szczególnej specyfikacji. W związku z tym, iż staram się to robić co najmniej raz w roku, nie było dużo roboty. Na koniec plastik obleciałem tym:


Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.






