SHOUTBOX (beta)

Prośby do administratorów i moderatorów oraz inne sprawy forum
Awatar użytkownika
maq
Posty: 1054
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Chodzi o ten na błotniku? Klejone jest. Podgrzać i podważać z różnych stron, żeby nie pękło.



AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

Pamiętacie? W ubiegłym roku próbowałem odkleić, lecz mi słabo wyszło? :lol: :oops: :cry:

Obrazek
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
WaC
Posty: 1272
Rejestracja: 17 wrz 2021, 21:41
Lokalizacja: Bemowo
Samochód: Sportline 2.0 TSI 4x4 DSG7

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: WaC »

maq pisze:
27 sie 2026, 8:13
Na moim samochodzie nie widać ani jednego śladu po nałożeniu ceramic spray. W ogóle się nie przykładam przy pracy. Wczoraj myłem bramę garażową i też naniosłem na nią ten specyfik. Ładna teraz jest ;)
Wstyd się przyznać. Udało mi się, przy pomocy teścia "szybko opieprzyć" Miśka (nie w stylu: ty ciulu), owszem masa niedomytych fragmentów. Micho czekał na ręczne mycie od czerwca, jednak albo susza, albo ulewy. Najważniejsze, że mam nową warstwę Glaco na szybach. Niemniej jednak, prze zimą, muszę wziąć się do roboty i glinką samemu zrobić maskę i drzwi...
... a moja polerka (ta maszynka z kablem) czeka na chwilę zainteresowania.
Moje motto: Nie bierz życia na serio i tak nie wyjdziesz z tego żywy.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1054
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

No faktycznie. Zupełnie zapomniałem, że robiłeś błotnik. A i prawda, że odkleić taki emblemat łatwo nie jest.

Ja kiedyś ominąłem kawałek tylnego błotnika i był bez ceramiki z butelki. Na suchym nie było niemal najmniejszej różnicy. Za to jak karoseria była mokra, to w tym miejscu krople wody układały się inaczej na lakierze. Zatem zepsuć tej operacji się nie da.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1054
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Taka ciekawostka. Po kilkunastu tysiącach kilometrów na MTB, musiałem wymienić w rowerze cały napęd. Tylna kaseta, rolki przerzutki, duża zębatka w suporcie i łańcuch. Na Mazurach nie dało się już normalnie jeździć i byłem zmuszony do używania małej zębatki z przodu i większych przy kole. Tak się wytarły, że przeskakiwał łańcuch. Zamiast płaskiej górnej części zębów, zrobiły się ostro zakończone kolce (zdjęcie z sieci).

Obrazek

Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: Malenstwo8 »

Regularnie smarowałeś łańcuch?
Ja robię średnio ok 150 km tygodniowo( oczywiście w sezonie). Łańcuch smaruję co 500 km. Mój Giant jest z 2018 roku. Osprzęt oryginalny. Nie oszczędzam 🙂

Online
Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: Malenstwo8 »

Przeraziły mnie ostatnio ceny haka. Zrobiłem błąd i go nie zamówiłem. RS ma fabryczną instalację pod hak, więc myślę - spoko. Po telefonie do zaprzyjaźnionego dilera przeżyłem szok.
Cena to 7,5 koła. Jakaś masakra. Rozumiem, że bym nie miał instalacji. Ale mam. Na przyszły rok chciałem rowery przerzucić na hak i może jakaś łódka dojdzie, więc i tak będę to musiał zrobić, ale mocno się zdziwiłem.

Awatar użytkownika
Marcelus
Posty: 150
Rejestracja: 04 wrz 2022, 22:02
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 190KM 4x4

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: Marcelus »

maq pisze:Taka ciekawostka. Po kilkunastu tysiącach kilometrów na MTB, musiałem wymienić w rowerze cały napęd. Tylna kaseta, rolki przerzutki, duża zębatka w suporcie i łańcuch. Na Mazurach nie dało się już normalnie jeździć i byłem zmuszony do używania małej zębatki z przodu i większych przy kole. Tak się wytarły, że przeskakiwał łańcuch. Zamiast płaskiej górnej części zębów, zrobiły się ostro zakończone kolce (zdjęcie z sieci).

Obrazek
A ile razy w tym czasie wymieniłeś łańcuch? Miałem kiedyś tak samo, na przełożeniu którym najczęściej jeździłem po mieście przeskakiwał łańcuch na wytartych zębach przez wyciągnięty łańcuch. Teraz mam przyrząd za drobne do sprawdzania wyciągnięcia łańcucha i zmieniam sam łańcuch gdy już trzeba. To o wiele tańsze niż komplet który opisałeś.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1054
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Miałem trzeci łańcuch. Chociaż teraz sobie gdybam, że może kupiłem jakąś podróbę. Smarowanie oczywiście przepisowo. Bez jeżdżenia na sucho. Co kilka wyjazdów olej na rolki w ogniwach. To nawet było słychać po powrocie z trasy, że trzeba oliwić. Łańcuch był nawet kilka razy szejkowany na początku, ale potem odpuściłem ten zabieg. W poprzednim rowerze, który miałem ze 20 lat, w ogóle nie było tematu. Bo i nie wiedziałem, że trzeba :) To był jeden z pierwszych modeli obecnego Kossa. Wtedy nazywały się Grand. Raz mi się w nim łańcuch zerwał i tyle było z czynności obsługowych. Tam jednak elementy zębate były z dobrej stali i nic ich nie ruszało. Obecnie pilnuje się masy roweru i zębatki są elementem eksploatacyjnym. Cały osprzęt mam Deore, przerzutka XT. Zdechło i tyle. Koszt około 300 zł. Części oryginalne Shimano.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2026, 22:29 przez maq, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1054
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Re: SHOUTBOX (beta)

Post autor: maq »

Malenstwo8 pisze:Przeraziły mnie ostatnio ceny haka (…).
Tak. Przy zamówieniu nowego samochodu sam hak też tani nie był. W okolicach 4 k. Za to ja bym nie zakładał w ASO. Nawet na allegro jest jakiś nowy składany OE za niecałe 2.5 k. Trzeba by tylko sprawdzić czy nie oszust jakiś. Kumpel kupił do Superb za tysiaka zdaje się i sami założyli w robocie. W serwisie pracuje. Ja mam gwarancję do wiosny 2027, to już sobie poczekam, ale z nowym autem bym pojechał do firmy zakładającej haki i kupił coś wypinanego. Skoda nie ma prawa odebrać gwarancji na samochód w takim przypadku, jeżeli założony zgodnie ze sztuką.

ODPOWIEDZ