Strona 1 z 1

Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 29 sie 2017, 16:50
autor: michas600
Hej,

Jakiś czas temu dotarła do mnie informacja, że w pierwszych dniach sierpnia w Poznaniu nawałnica z gradobiciem zniszczyła około 300 samochodów (Kodiaq i Superb). Ponoć Skoda ma na własną rękę próżniowo wyciągać wgniecenia, wymieniać szyby itp. i te auta mają trafić do Klientów jakby nigdy nic. Pytam bo jestem na etapie takim, że lada dzień odbieram swojego Kodiaq'a. Czy może coś słyszeliście na ten temat?

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 29 sie 2017, 18:01
autor: mapec
No to teraz dałeś do pieca chłopie

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 29 sie 2017, 19:49
autor: rafalhtc
Słabo:/

Wysłane z Tapatalk


Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 29 sie 2017, 22:54
autor: fonus
Takie rzeczy to tylko sprzątaczka prezesa może wiedzieć na pewno.

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 30 sie 2017, 6:14
autor: michas600
Wysypał się sprzedawca a jeden gość podziękował za taki model i czekam do października na drugi taki sam. Ale jak to wyglądało na miejscu nie wiadomo i liczyłem że może ktoś coś podpowie.

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 30 sie 2017, 22:04
autor: BikeBert
Kilka lat temu po silnym gradobiciu w Wejherowie i okolicach znaczna większość aut na parkingach dealerów została uszkodzona (głównie wgnioty ale także potłuczone szyby). Ucierpiało też niestety moje auto zaparkowane w tych okolicach pod chmurką, podczad gdy ja niczego nieświadomy jeździłem rowerem 25 km dalej. Wówczas dealerzy ściągnęli dosłownie z całej Polski na kilka tygodni speców od usuwania wgniotów. Była to raczej "tajna" akcja. Auta po naprawie były sprzedawane "jakby nigdy nic".
Nie zdziwiłbym się gdyby w tym przypadku było podobnie.

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 31 sie 2017, 7:02
autor: WuWu
Nie trzeba gradobicia. Jakiś czas temu pod dębem na parkingu stały dwie Octavie I i II. Na jedynce wszystko ok a na dwójce ponad 20 dołków po spadających żołędziach. Tak się udało czy blacha już coraz cieńsza? Wszystkie dołki dało się ładnie wyciągnąć bez śladu - oczywiście przez fachowca z młoteczkiem. Koszt jakieś 250zł.

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 31 sie 2017, 15:47
autor: BikeBert
Grubość blachy w dzisiejszych autach co najmniej mnie śmieszy. Za każdym razem, gdy myję lub wycieram dach z zaniepokojeniem obserwuję jak ugina się pod niewielkim naciskiem. Niebawem w autach wgnioty będą widoczne po mocniejszym deszczu. :D

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 01 wrz 2017, 8:18
autor: Ethel
Nie mam tego problemu.. W kodiaqu nie siegne środka dachu 🤣

Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu

: 01 wrz 2017, 10:39
autor: Skorek
Ethel pisze:
01 wrz 2017, 8:18
Nie mam tego problemu.. W kodiaqu nie siegne środka dachu 🤣
Ja też, bo szkło się nie wgniecie :)