Rozważam powrót do Kodiaqa (czekam na wersję Sportlne lub RS) i chciałem Was zapytać czy zakup diesla ma sens w tych obecnych zwariowanych czasach? Niby wracają powoli diesle i ogólnie spalinówki, ale jak to się ma do stref czystego transportu i ogólnej użyteczności?
Re: Zakup nowego Kodiaqa w wersji TDI
: 14 kwie 2024, 15:41
autor: zalezi
Kodiaq ma ultranowoczesnego diesla, który spełnia normę emisji spalin 6d i dopiero w okolicach 2035r będzie to start diesel. Ten silnik idealnie pasuje do takiej budy moim zdaniem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Zakup nowego Kodiaqa w wersji TDI
: 14 kwie 2024, 18:58
autor: Marcelus
Malenstwo8 pisze:Cześć
Rozważam powrót do Kodiaqa (czekam na wersję Sportlne lub RS) i chciałem Was zapytać czy zakup diesla ma sens w tych obecnych zwariowanych czasach? Niby wracają powoli diesle i ogólnie spalinówki, ale jak to się ma do stref czystego transportu i ogólnej użyteczności?
Jak się w większości jeździ trasy to diesel zawsze będzie lepszym wyborem tym bardziej nowy spełniający długo normy, jeśli jazda na krótkich dystansach po mieście to benzyna lepiej.
Rozważam powrót do Kodiaqa (czekam na wersję Sportlne lub RS) i chciałem Was zapytać czy zakup diesla ma sens w tych obecnych zwariowanych czasach? Niby wracają powoli diesle i ogólnie spalinówki, ale jak to się ma do stref czystego transportu i ogólnej użyteczności?
Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał. Nie patrz na to co się dzieje na świecie czy może raczej w europie. Po pierwsze zanim do nas coś takiego dojdzie to jeszcze minie czas, poza tym ten diesel spełnia, tak jak kolega pisał, tą najwyższą normę, więc nawet jak powstaną SCT to jeszcze z 10 lat będziesz mógł wjechać.
Jak dla mnie wszystko zależy od tego jak użytkujesz samochód. Jak większość miasta to odpada, bo po jakimś czasie będzie ci się DPF zatykał. Może nie po 10k czy 30k ale jednak w dłuższym terminie diesel nie jest do tego. Jak trasy no to wiadomo że diesel wygrywa pod względem zużycia paliwa.
No chyba, że masz chrapkę na RSa, no to wtedy tylko benzyna niestety. Ale mi się bardziej sportline podoba akurat.
Mi się udało zamówić i właśnie oczekuję na "stary" model Sportline w najmocniejszej wersji TDI. Innej opcji nawet nie brałem pod uwagę. A o drugim samochodzie do miasta myślę jakimś mniejszym w benzynie właśnie czy może jakaś hybryda plugin.
Re: Zakup nowego Kodiaqa w wersji TDI
: 26 kwie 2024, 10:06
autor: Malenstwo8
Pozostaje czekać na RSa, ewentualnie Sportline. Oglądałem właśnie test i to jest to, tylko silnik mocnejszy. Te 200 KM to takie minimum. Ten konfig z linku do mnie gada w tym kolorze no i z 4x4
Nie patrz na to co się dzieje na świecie czy może raczej w europie. Po pierwsze zanim do nas coś takiego dojdzie to jeszcze minie czas, poza tym ten diesel spełnia, tak jak kolega pisał, tą najwyższą normę, więc nawet jak powstaną SCT to jeszcze z 10 lat będziesz mógł wjechać.
W DE zaczęli badać podczas przeglądu zadymienie spalin. Zrobili normy, wzorce, procedury, wdrożyli przepisy i 3 letnie diesle (kupione 3 lata temu nowe z salonu z EURO6 bodaj) jednego z potentatów niestety nie przechodzą przeglądu - nie spełniają normy homologacyjnej. Jest afera.
Nie patrz na to co się dzieje na świecie czy może raczej w europie. Po pierwsze zanim do nas coś takiego dojdzie to jeszcze minie czas, poza tym ten diesel spełnia, tak jak kolega pisał, tą najwyższą normę, więc nawet jak powstaną SCT to jeszcze z 10 lat będziesz mógł wjechać.
W DE zaczęli badać podczas przeglądu zadymienie spalin. Zrobili normy, wzorce, procedury, wdrożyli przepisy i 3 letnie diesle (kupione 3 lata temu nowe z salonu z EURO6 bodaj) jednego z potentatów niestety nie przechodzą przeglądu - nie spełniają normy homologacyjnej. Jest afera.
Już postanowione, że jak coś to będzie benzyna. Fajnie by było żeby w RS było ze 260-280 koni. Zobaczymy czy w ogóle będzie taki silnik.
Nie patrz na to co się dzieje na świecie czy może raczej w europie. Po pierwsze zanim do nas coś takiego dojdzie to jeszcze minie czas, poza tym ten diesel spełnia, tak jak kolega pisał, tą najwyższą normę, więc nawet jak powstaną SCT to jeszcze z 10 lat będziesz mógł wjechać.
W DE zaczęli badać podczas przeglądu zadymienie spalin. Zrobili normy, wzorce, procedury, wdrożyli przepisy i 3 letnie diesle (kupione 3 lata temu nowe z salonu z EURO6 bodaj) jednego z potentatów niestety nie przechodzą przeglądu - nie spełniają normy homologacyjnej. Jest afera.
U nas nibu teoretycznie podczas przeglądu też powinni badać... Mam 3 samochody i od lat podczas przeglądów nikt mi nic takiego nie robił, a jeżdżę do różnych SKP