Uuuuuuuusialala I'love mój NIEDZWIEDZ
Słuchajcie nim się płynie nie jedzie, jest cichutenko, pozycja za kierownicą wyśmienita, auto wkreca się od 0 natychmiast, dopiero później czuć taki moment że pedal w podłodze a on ma chwile zawiechy. Kiedy porusza się kierownicą przy wolnej jezdzie lekko prawo lewo, kołysze się mięciutki, ale kiedy przy większej prędkości wchodzi w luk, nagle twardnieje, robi się się silny, stabilny wrrrrr taki yhm...!!! BEZPIECZNY!!!
Ja przesiadam się z Opla Antary, w którym na autostradzie porozmawiać spokojnie nie da rady, zawieszenie jest twarde, nierówności wyczuwalne, mo wszystko lubię to auto, ale KODIAK to bez porównania niebo a ziemia. Tu jeździłam 2.0 tdi z automatem, którego nie wybrałam, bo się obawiałam, nigdy nie jezdzilam automatem. Przejechałam się superbem z automatem i nie podobało mi się a tuuu no Bosko!!!!! Jakbym całe życie jeździła tylko automatami. Niestety zmienic nie możemy. Ale byłam głupia że nie posłuchałam mojego doradzcy i brata. Jednak mężczyzn czasem trzeba się posłuchać.
Auto wywołuje ogromne zainteresowanie przechodniów, jechalam bialym kodiakiem natomiast obok stoi quartz, i wydaje aie być duuuuzo wiekszy od tego białego.
Kamera cofania, bardzo fajna sprawa niestety ja jej nie mam a mogłam sobie spróbować jak za pomocą kamery podjechać do przyczepy. Mam zamówiony hak i tu przydałaby się ta kamerka.
Nie podobalo mi się że lewe lusterko zasłania mi lewa część drogi przy skręcaniu w lewo, wysepki, pasów poziomych nie widac, musiałam się przechylać, wychylać żeby np,nie nsjechsc. Zapewne to tez kwestia ustawienia wyżej fotela. Zaraz sprawdza odjezdzajac z salonu czy unie też tak jest, bo nie zwróciłam nigdy na to uwagi.
Ok. To tyle na teraz jadę na kawe uspokoić emocje
Kocham KODIAKA mojego niedźwiadka




