Outlander kompletnie do mnie nie przemawia stylistycznie, Subaru zatrzymało się jakieś 10 lat wstecz. Dla mnie bardzo ważny jest trwały, dynamiczny silnik, ustawne i duże wnętrze i elektroniczne gadżety - choć to jest trochę zgubne, jeżeli chodzi o trwałość samochodu. Dodatki Simply Clever bardzo mi się podobają. I to co do niedawna było dla mnie najważniejsze (w końcu odpuściłem) Oparcie tylnej kanapy dzielone na trzy.
Głównie użytkowane będzie w mieście, ale nie tylko

Jak jadę w trasę, to chcę czuć, że to auto będzie się zbierało, jak będę chciał wyprzedzić. 1.4 na pewno nie wybiorę. To auto jest za ciężkie do takiego silnika. Jak jeszcze doładuję bagażem i pasażerami, to już widzę swoją złość, że to auto nie jedzie pod górę jak bym chciał. Nie boję się spalania silnika 2.0 jeżeli zapewni dobre osiągi. Może sobie palić i 12 litrów w mieście

Odnośnie radia, to Columbus jest za drogi - faktycznie, ale czym różni się Amundsen, od Bolero? W Pakiecie Fresh wypada bardzo korzystnie cenowo. Czy każde radio ma nawigację? Widziałem, że w Karoqu mimo multimedialnego radia, nie każde ma nawigację, a to muszę mieć

Jeżeli chodzi o zwykły router, to taki mam w Qashqaiu, gdzie mam radio na Androidzie, które do niego łączę, a dodatkowo mam WiFi w samochodzie

Tu jednak jeszcze musi być oprócz samego dostępu do sieci, system (iOs, Android), który będzie robił za obsługę aplikacji, jak dobrze rozumiem?
Ostatnio samochody bardzo podrożały, szczególnie te "dla ludu", ale to chyba przez ciągłe naciski na dodatki, które do niedawna były tylko w klasie premium. Dawniej opcją były szyby elektryczne, czy inne tego typu rzeczy, co dziś są standardem.
Coś do mnie te nowe Nissany nie przemawiają, a X-trail w szczególności. Choć w końcu poszli po rozum do głowy i wrócili z silnikiem 2.0 dCi do X-a. Szkoda mi będzie się rozstać z moim QQ, ale rodzina się powiększyła i czas już na coś większego. Kodiaq jest pod tym względem idealny. W dodatku wymiarami idealnie zmieści mi się w garażu, a nawet zostanie troszkę zapasu
