Hej,
Jakiś czas temu dotarła do mnie informacja, że w pierwszych dniach sierpnia w Poznaniu nawałnica z gradobiciem zniszczyła około 300 samochodów (Kodiaq i Superb). Ponoć Skoda ma na własną rękę próżniowo wyciągać wgniecenia, wymieniać szyby itp. i te auta mają trafić do Klientów jakby nigdy nic. Pytam bo jestem na etapie takim, że lada dzień odbieram swojego Kodiaq'a. Czy może coś słyszeliście na ten temat?
Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
No to teraz dałeś do pieca chłopie
-
rafalhtc
- Posty: 296
- Rejestracja: 08 mar 2017, 15:44
- Samochód: Hyundai Tucson 2017| 1.6 GDI | Comfort + Navi
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Słabo:/
Wysłane z Tapatalk
Wysłane z Tapatalk
- fonus
- Posty: 259
- Rejestracja: 10 mar 2017, 9:33
- Samochód: Kodiaq 1.4 TSI ACT 150 KM 2WD DSG Brąz Magnetic
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Takie rzeczy to tylko sprzątaczka prezesa może wiedzieć na pewno.
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Wysypał się sprzedawca a jeden gość podziękował za taki model i czekam do października na drugi taki sam. Ale jak to wyglądało na miejscu nie wiadomo i liczyłem że może ktoś coś podpowie.
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Kilka lat temu po silnym gradobiciu w Wejherowie i okolicach znaczna większość aut na parkingach dealerów została uszkodzona (głównie wgnioty ale także potłuczone szyby). Ucierpiało też niestety moje auto zaparkowane w tych okolicach pod chmurką, podczad gdy ja niczego nieświadomy jeździłem rowerem 25 km dalej. Wówczas dealerzy ściągnęli dosłownie z całej Polski na kilka tygodni speców od usuwania wgniotów. Była to raczej "tajna" akcja. Auta po naprawie były sprzedawane "jakby nigdy nic".
Nie zdziwiłbym się gdyby w tym przypadku było podobnie.
Nie zdziwiłbym się gdyby w tym przypadku było podobnie.
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Nie trzeba gradobicia. Jakiś czas temu pod dębem na parkingu stały dwie Octavie I i II. Na jedynce wszystko ok a na dwójce ponad 20 dołków po spadających żołędziach. Tak się udało czy blacha już coraz cieńsza? Wszystkie dołki dało się ładnie wyciągnąć bez śladu - oczywiście przez fachowca z młoteczkiem. Koszt jakieś 250zł.
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Grubość blachy w dzisiejszych autach co najmniej mnie śmieszy. Za każdym razem, gdy myję lub wycieram dach z zaniepokojeniem obserwuję jak ugina się pod niewielkim naciskiem. Niebawem w autach wgnioty będą widoczne po mocniejszym deszczu. 
Re: Kodiaqi po nawałnicy i gradobiciu
Nie mam tego problemu.. W kodiaqu nie siegne środka dachu 



