Z tego powodu, że forum to pomogło mi bardzo w poprawieniu nagłośnienia w moim Kodiaq, dlatego postanowiłem podzielić się swoją pracą, może komuś to również pomoże.
Zakupiłem Kodiaqa potestowego więc nie mogłem już nic dodać i konfigurować. Miałem świadomość w momencie zakupu, że auto nie posiadało oryginalnego nagłośnienia Canton jednak bardziej zależało mi na pozostałych rzeczach, gdyż to wersja RS. Niestety codziennie pokonuję z domu do pracy i z powrotem do domu około 140 km, toteż dobre nagłośnienie również jest dla mnie ważne. Poprzednio miałem SuperB w wersji Sportline z Cantonem i porównując auto z Cantonem a bez to jest ogromna przepaść.
Z tego powodu, iż w serwisie nie ma możliwości założenie Cantona zdecydowałem się nad modyfikacjami we własnym zakresie. Przyznam, że jestem laikiem, jeżeli chodzi o dobór odpowiedniego sprzętu audio i zdałem się opinie w internecie jak również na sprzedawcę z allegro (za co mu ogromnie dziękuję). W rezultacie efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Gra to naprawdę SUPER!!! Jeżeli ktoś z okolic Poznania chcę się o tym sam przekonać to zapraszam.
Krok 1 - uruchomienie Virtual Subwofer i Skoda Surround:
Z racji, że posiadam OBDEleven zacząłem od modyfikacji ustawień w samym radiu, które znalazłem na forum - Uruchomienie Virtual Subwofer i Skoda Surround w radiu bez Cantona autorstwa SEBA (temat na forum: „Standardowe Audio – modyfikacja”). Dodam, że efekt jest odczuwalny od razu za co duże brawa dla kolegi SEBA.
Rezultat: Poprawa była, ale nie do końca był to rezultat zadowalający tym bardziej, że zmiany te są odczuwalne tylko przy słuchaniu „MEDIA”, przy słuchaniu radia nie ma różnicy ponieważ zmiany te są nieaktywne.
Krok 2 – wymiana przednich głośników:
Przeszukiwałem fora oraz allegro celem wymiany głośników z przodu, ponieważ po zmianie ustawień w radiu przy zwiększeniu mocy można było usłyszeć lekkie charczenie. Po skontaktowaniu się ze sprzedawcą z allegro i wysłuchaniu jego opinii wybór padł na głośniki: Audio System M165 EVO2. Dodam, że nie jest to lokowanie produktu, ponieważ jak wspomniałem jestem laikiem jeżeli chodzi o dobór sprzętu
Rezultat: Zmiana w nagłośnieniu po tych dwóch zabiegach bardzo odczuwalna (w mniejszym stopniu na falach FM) jednak nadal w porównaniu z Cantonem czegoś brakowało, oczywiście brakowało subwoofera.
Krok 3 – subwoofer:
I tak, znowu powrót do grzebania w necie. Z tego powodu, iż w moim Kodiaqu występuję 3 rząd siedzeń oraz w wersji RS akumulator zlokalizowany jest z tyłu, toteż miejsce na umiejscowienie subwoofera jest jak na lekarstwo. Odpadały wszelkie tuby, skrzynki czy subwoofery w koło zapasowe, ponieważ jedyne miejsce gdzie mógłbym zlokalizować subwoofer ma wymiary 45x32x10,5 cm.

Jedynie co mogłem użyć o tak małych wymiarach jest tzw. subwoofer pod siedzenie. Sceptycznie podchodzę do takich wynalazków, ale bardzo zależało mi na dodaniu choć trochę basu do środka auta, więc stwierdziłem, że trzeba spróbować. Wiem, można sobie samemu zrobić skrzynię, dobrać odpowiedni głośnik oraz dopasować wzmacniacz jednak o ile nie było by problemu ze zrobieniem skrzyni to już dobór odpowiedniego sprzętu stworzył by już kłopot. Znowu telefon do „przyjaciela” z allegro (ponieważ mój wybór padł na: ALPINE PWE-S8, JBL BASSPRO SL2 oraz AUDIO SYSTEM US08 a wspomniany sprzedawca miał w ofercie wszystkie 3). Nie wiem czy ma on największą prowizję od AUDIO SYSTEM czy też nie ale przekonał mnie właśnie do wyboru US08 twierdząc, że ma on największą moc (200 W) i jest to wybór najlepszy jeżeli chodzi o cenę do jakości.
Na drugi dzień sub już był u mnie w garażu.
Zacząłęm od poprowadzenia dwóch przewodów o przekroju 2x1 mm od centralki radia do bagażnika. W pierwszym etapie skorzystałem z instrukcji dj_delpin „Wymiana Amundsena na Columbus”. Tu również duży ukłon do kolegi z forum, ponieważ mocno ona ułatwiła dostanie się do samej centralki jak również nic nie zostało uszkodzone (bez błądzenia, szczegółowo wytłumaczone w wątku dla laika

Ku mojemu zdziwieniu efekt był mizerny ☹ Bas załączał się tylko na niektórych utworach i tylko na naprawdę mocnym basie. Troszkę się podłamałem i chciałem już jechać po weekendzie do sprzedawcy (300 km) i prosić o wymianę i dobór sprzętu na inny na miejscu u niego. Z tego względu, że był to weekend to miałem czas na kolejną lekturę i przeszukanie forów w czym mógł tkwić problem. Na jednym z forów audio wyczytałem, że subwoofer powinno się podłączać tylko pod jeden kanał (prawy lub lewy). Wieczorem po dwóch głębszych i kiedy rodzinka usiadła do TV

przyznam, że jak dla mnie efekt jest porównywalny a nawet byłbym użyć opinii, że lepszy niż w Cantonie. W Cantonie bas przy słuchaniu radia nie był odczuwalny a teraz gra idealnie. Jestem mega zadowolony i z czystym sumieniem twierdzę, że było warto. Dodatkowo ów subwoofer posiada funkcję „AUTO Turn ON” tzn., że wzmacniacz włącza się automatycznie po wyczuciu sygnału z głośnika (włączone radio) i wyłącza się sam po wyłączeniu radia.
Rezultat: Jestem bardzo zadowolony z wydanych pieniędzy. Każdy etap przynosił wartość dodaną jednak efekt końcowy jest dla mnie w pełni satysfakcjonujący i teraz codzienna jazda to naprawdę czysta przyjemność. Dodam tylko, że na subwooferze mam wartości ustawione na lekko powyżej środkowego zakresu więc dla entuzjastów dużego basu jest jeszcze zapas – dla mnie te wartości wystarczają.

Postanowiłem również pokazać jak działa to w moim aucie dlatego wklejam link do filmiku na YouTubie mojego autorstwa:
Raz jeszcze dziękuję forum i za wątki, w których można znaleźć dużo przydatnych informacji.





