Stavro pisze: ↑21 paź 2019, 21:16
Nie warto. Dlaczego? Jestem muzykiem, mam swoje studio nagrań i od 25 lat nic innego nie robię tylko zajmuję się muzyką. Postanowiłem kupić kodiakqa 2 letniego. Traf chciał że akurat ma ten system canton, bardzo się ucieszyłem na początku z tego powodu. Kiedy sprawdzałem samochód i objeżdżałem go, więcej uwagi zwracałem na silnik, nadwozie. Owszem włączyłem radio podczas jazdy, i od razu pierwsze zdziwienie - tak kiepsko że aż mnie zabolało, ale pomyślałem kwestia ustawień. Kiedy przyszedł czas odbioru samochodu, a było to w salonie skody, podszedłem jeszcze do innego kodiaqa nowego i włączyłem system dźwiękowy który był bez catona, grało ok więc pomyślałem u mnie będzie napewno lepiej - kwestia ustawień. Gdy zacząłem już w domu na poważnie robić odsłuchy strasznie się zmartwiłem - myślałem coś nie tak, chyba końcówka mocy musiała paść. Dźwięk wali przede wszystkim z przedniej szyby, a reszta głośników gra jakby z plastikowych tomboksów za 20zł. Na equalizerze można było zwiększyć bas z suba, ale to tylko zrobiła się buła bez zwartego mięsistego basu. Pojechałem do salonu na odsłuchy catona w nowym kodiaqu i co - to samo. Lepiej według mnie grał system bez catona i tego pseudo surround. W moim poprzednim passacie b7 tylko 6 głośników ale za to tak grały że papcie spadały i nie chodzi mi wcale o moc. Reasumując nie warto
Też podzielam tę opinię. W mojej ocenie audio standardowe gra lepiej od Cantona.
Udałem się do salonu i stał Kodiak L&K z Cantonem poprosiłem czy mogę zamknąć szyby żeby sobie go potestować.
Fajnie całkiem gra bas ale w wielu utworach był za bardzo przeciągnięty (co tu się dziwić w subwooferze siedzi 13 cm głośnik - trochę mało, plus obudowa suba z plastiku). Dźwięk wydaje się czysty ale czegoś mu brakuje. ustawienia equalizera były ćwiczone, surroundy wyłączone, przód ustawiany i zawsze czegoś brakowało mi w tym dźwięku.
Usiadłem do wersji zwykłej i było to czego mi brakowało - przestrzeni i stereofonii.
Canton mocno pracuje procesorem, który wygładza dźwięk ale zabija dynamikę, zwykłe audio nie jest idealne, bo brakuje mu tej "czystości" ale za to jest stereofonia i naturalna dynamika.
Nie uznaję equalizerów - na różnym sprzęcie ich używałem i zawsze psuły jeżeli coś nie gra to nie gra. Używam jedynie regulacji basu żeby zredukować jego ilość ale podbijanie nigdy nie dawało zadowalających efektów.
Handlowiec z salonu powiedział, że też wiele ludzi zwracało uwagę, że Canton brzmi gorzej w Octavii niż fabryczny zestaw ale wspomniał, że w Superbie Canton lepiej gra.