Usterki a gwarancja
: 20 sie 2018, 11:54
Witam, po krótce opiszę moją wizytę w serwisie z usterkami, oraz wynik tej wizyty. Na koniec czerwca wybrałem się do serwisu Skody w warszawie, aby naprawić parę upierdliwych usterek. Po kolei:
- skrzypiące trzeszczące i rozpadające się uchwyty wewnętrzne drzwi -masakra, trzeszczą od samego patrzenia, z przodu kierowcy plastik wychodzi z uchwytu, od pasażera bok (tam gdzie chowa się parasol) odłazi,
- wylazła mi skóra przy zagłówkach (przy czarnych pierścieniach)
- zwariowany front assist zgłaszający alarmy przy jeździe na wprost bez żadnej przeszkody,
- tapicerka na siedzeniach wyłazi z szfów, gąbka wychodzi spod foteli - ewidentny problem z szyciem wszystkiego na styk do mm, be nadmiaru na pracujących elementach.
Gwarant (czyli od dilera) mówił że na klamkę z przodu to fabryka powinna naprawić bo jego zdaniem ewidentnie jest skaszaniona, tak samo bok. ale już pozostałe uchwyty które też skrzypiały ale się jeszce nie rozleciały nie - rozbrajająco stwierdzł, że jak się rozleci to dopiero będzie można.
- na tapicerkę też powiedział że nie powinno być problemu. front assist okazało się że jest akcja serwisowa (fajnie że mnie poinformowali) i też jakoś to zrobią. Ku mojemu zaskoczeniu... po 1,5 miesiąca dzwonie a pani mi mówi że :
- na uchwyty i boczki fabrya nie naprawi bo nie, według nich wszystko jest ok,
- tapicera .... wymieniać pierścienie na szersze (dodam że na jednym fotelu wyszła przy zagłówkach, na drugim przy testach nie chciała wyjść za chiny ludowe)... wystająca gąbka, wyłażące szwy to też nie problem...
- front assist wgrają nowe oprogramowanie. Jutro jadę na to co uznali, ale uchwytów nie podaruje. Zwłaszcza, że fabryka już mieniła technologię tych plastików i w nowych już tak nie trzeszczy i skrzypi. Niestety powiem szczerze jestem bardzo zawiedziony podejściem do usterk gwarancyjnych, zwłaszcza ewidentnych niedoróbek fabrycznych. Diler na własną rękę sprawdzi te uchwyty, ale nie liczę na nic szczególnego. jutro napiszę jak poszły pozostałe naprawy.
- skrzypiące trzeszczące i rozpadające się uchwyty wewnętrzne drzwi -masakra, trzeszczą od samego patrzenia, z przodu kierowcy plastik wychodzi z uchwytu, od pasażera bok (tam gdzie chowa się parasol) odłazi,
- wylazła mi skóra przy zagłówkach (przy czarnych pierścieniach)
- zwariowany front assist zgłaszający alarmy przy jeździe na wprost bez żadnej przeszkody,
- tapicerka na siedzeniach wyłazi z szfów, gąbka wychodzi spod foteli - ewidentny problem z szyciem wszystkiego na styk do mm, be nadmiaru na pracujących elementach.
Gwarant (czyli od dilera) mówił że na klamkę z przodu to fabryka powinna naprawić bo jego zdaniem ewidentnie jest skaszaniona, tak samo bok. ale już pozostałe uchwyty które też skrzypiały ale się jeszce nie rozleciały nie - rozbrajająco stwierdzł, że jak się rozleci to dopiero będzie można.
- na tapicerkę też powiedział że nie powinno być problemu. front assist okazało się że jest akcja serwisowa (fajnie że mnie poinformowali) i też jakoś to zrobią. Ku mojemu zaskoczeniu... po 1,5 miesiąca dzwonie a pani mi mówi że :
- na uchwyty i boczki fabrya nie naprawi bo nie, według nich wszystko jest ok,
- tapicera .... wymieniać pierścienie na szersze (dodam że na jednym fotelu wyszła przy zagłówkach, na drugim przy testach nie chciała wyjść za chiny ludowe)... wystająca gąbka, wyłażące szwy to też nie problem...
- front assist wgrają nowe oprogramowanie. Jutro jadę na to co uznali, ale uchwytów nie podaruje. Zwłaszcza, że fabryka już mieniła technologię tych plastików i w nowych już tak nie trzeszczy i skrzypi. Niestety powiem szczerze jestem bardzo zawiedziony podejściem do usterk gwarancyjnych, zwłaszcza ewidentnych niedoróbek fabrycznych. Diler na własną rękę sprawdzi te uchwyty, ale nie liczę na nic szczególnego. jutro napiszę jak poszły pozostałe naprawy.