Strona 1 z 2

Odpalanie

: 11 maja 2018, 19:24
autor: Malenstwo8
Dzisiaj pierwszy raz auto mi nie odpaliło. Silnik był ciepły. Zakręciło rozrusznikiem, ale jakoś tak dziwnie. Za kolejnym razem i każdym następnym zapaliło już normalnie. Auto jeżdżone dużo. Sytuacja miała miejsce 30 min po przejechaniu 200 km autostradą.
Zdarza się to Wam?

Re: Odpalanie

: 12 maja 2018, 19:24
autor: Niedźwiadeq
Ja tak mialem juz kilka razy. Raz wogole padl mi akumulator. Mam mocne przekonanie ze to konsekwencja start stopu. Duzo jeżdżę w miescie. Zglosze to wszytko na przeglądzie w ASO

Re: Odpalanie

: 23 maja 2018, 15:21
autor: Fatboy
"Jeździć, obserwować." xD

Re: Odpalanie

: 23 maja 2018, 18:18
autor: Malenstwo8
🙂

Re: Odpalanie

: 23 lip 2018, 17:55
autor: Niedźwiadeq
Mialem to samo. W Aso na gwarancji wymienili mi akumulator . musialem im jednak udowodnic na filmiku jakib nagralem bo za pierwszym razem tego nie uznali. Auto nie odpalalo bardzo nieregularnie.

Re: Odpalanie

: 23 lip 2018, 20:35
autor: Malenstwo8
Na razie poki co spokój. Raz mi się to zdarzyło.

Re: Odpalanie

: 23 lip 2018, 22:07
autor: Tomala72
Niedźwiadeq pisze:
12 maja 2018, 19:24
Ja tak mialem juz kilka razy. Raz wogole padl mi akumulator. Mam mocne przekonanie ze to konsekwencja start stopu. Duzo jeżdżę w miescie. Zglosze to wszytko na przeglądzie w ASO
Witaj w Opel Astra V Club

Re: Odpalanie

: 24 lip 2018, 7:57
autor: Malenstwo8
Niedźwiadeq pisze:
12 maja 2018, 19:24
Ja tak mialem juz kilka razy. Raz wogole padl mi akumulator. Mam mocne przekonanie ze to konsekwencja start stopu. Duzo jeżdżę w miescie. Zglosze to wszytko na przeglądzie w ASO
Wyłącz to dziadostwo.

Re: Odpalanie

: 02 gru 2018, 22:57
autor: Kamil
Też mi się raz zdążyło. Kręcił ale nie odpalał. Już miałem dzwonić na asistance ale zapalił i narazie spokój.
W ASO powiedzieli że nic nie zrobią jak odpala i muszę czekać aż znowu to wystąpi i wtedy przywieźć auto na lawecie.

Re: Odpalanie

: 07 gru 2018, 0:24
autor: koper
Wygląda na to, że jest jakiś problem w Kodiaqu z silnikiem 2.0 TDI. U mnie zaczęło się około 2 miesiące od kupna, najpierw po kilku godzinach postoju rozrusznik długo kręcił ale silnik zapalał, potem kręcił i nie zapalał, po naładowaniu akumulatora problem znikał na miesiąc i następnie powtórka z rozrywki: długie kręcenie zakończone rozruchem, aż za którymś razem kręcenie do rozładowania akumulatora. Po ponownym naładowaniu akumulatora zgłosiłem sprawę do serwisu, na gwarancji wymienili akumulator ( fabrycznie był MOLL EFB+ 70 Ah 700A EN, nowo założony to VARTA EFB+ o takich samych parametrach). Na razie minęły 2 tygodnie i wszysytko jest OK. Zaznaczam, że nie używam start stopu oraz samochód jeździ codziennie po około 80-90 km, aktualny przebieg to 44 tys. km. Mam nadzieję, że winny był tylko wadliwy akumulator. Ale może być też problem z inteligentnym zarządzaniem przez ECU procesem ładowania akumulatora. Zgłaszajcie problem do serwisów, być może potrzebna będzie jakaś akcja naprawcza.