Głuche stukanie podczas ostrego przyspieszania
: 15 gru 2025, 11:52
WItam wszystkich, stałem się właścicielem Kodiaka chciałbym się przywitać i napisać pierwszy wątek.
Nie jestem pewny czy mój problem oznacza, że jest coś nie tak, czy tak ma być a mianowicie:
Pacjent: Kodiaq 2021r 2.0 TSI 4x4 DSG przebieg 56.000
Podczas ostrego przyspieszania na mokrym asfalcie, takiego że specjalnie wymuszam uślizg przednich kół w momencie kiedy dochodzi do ostrego mielenia i zapala się kontrolka trakcji i jak zakładam dołącza sie tylny napęd słychać podczas zrywania przyczepności jakby uderzanie, dudnienie, głuche stukanie z okolic jakby środka podwozia, aczkolwiek trudno ustalić. Dźwięk przypomina jakby gumowym młotkiem ktoś stukał w podwozie. Nie wiem czy to mechanizm redukcji uślizgu próbuje walczyć, czy Haldex źle zapina, czy jest jakaś różnica w uślizgach i auto próbuje to blokować...niewiem. Generalnie na mokrej trawie jak wchodze w zrywanie przyczepnosci ten odgłos raczej bardzo żadko się pojawia. 4x4 jakby ciągnie normalnie i wszystko jest ok. Generalnie są to 2-4 stuki i jak już załapie trakcję to idzie jak przecinak.
Zaznaczę że nie jest to żatne stukanie metaliczne, szuranie, zgrzytanie, tylko głuche uderzenia.
Dodam że podczas normalnej jazdy nawet mocno agresywnej w aucie jest cicho, żadnych stuków puków szumów itp., czy to na wprost, czy na zakręcie. Żadnych błędów również. Auto wydaje się być w znakomitym stanie nie wyjeżdżone, bezwypadkowe.
Czy ktoś się spotkał z tym? jakieś sugestie?
Nie jestem pewny czy mój problem oznacza, że jest coś nie tak, czy tak ma być a mianowicie:
Pacjent: Kodiaq 2021r 2.0 TSI 4x4 DSG przebieg 56.000
Podczas ostrego przyspieszania na mokrym asfalcie, takiego że specjalnie wymuszam uślizg przednich kół w momencie kiedy dochodzi do ostrego mielenia i zapala się kontrolka trakcji i jak zakładam dołącza sie tylny napęd słychać podczas zrywania przyczepności jakby uderzanie, dudnienie, głuche stukanie z okolic jakby środka podwozia, aczkolwiek trudno ustalić. Dźwięk przypomina jakby gumowym młotkiem ktoś stukał w podwozie. Nie wiem czy to mechanizm redukcji uślizgu próbuje walczyć, czy Haldex źle zapina, czy jest jakaś różnica w uślizgach i auto próbuje to blokować...niewiem. Generalnie na mokrej trawie jak wchodze w zrywanie przyczepnosci ten odgłos raczej bardzo żadko się pojawia. 4x4 jakby ciągnie normalnie i wszystko jest ok. Generalnie są to 2-4 stuki i jak już załapie trakcję to idzie jak przecinak.
Zaznaczę że nie jest to żatne stukanie metaliczne, szuranie, zgrzytanie, tylko głuche uderzenia.
Dodam że podczas normalnej jazdy nawet mocno agresywnej w aucie jest cicho, żadnych stuków puków szumów itp., czy to na wprost, czy na zakręcie. Żadnych błędów również. Auto wydaje się być w znakomitym stanie nie wyjeżdżone, bezwypadkowe.
Czy ktoś się spotkał z tym? jakieś sugestie?