Problem na 1 przeglądzie technicznym

Opis problemów i usterek wraz z ich sposobem rozwiązania
Marcin B.
Posty: 75
Rejestracja: 30 gru 2022, 13:23
Lokalizacja: wawa
Samochód: kodiaq I rs tsi

Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: Marcin B. »

Witam wszystkich. Dziś był 1 przegląd techniczny , w stacji diagnostycznej i lekki szoczek . Auto nie dawało do tej pory żadnych oznak, że jest coś nie tak, a jednak ...
Kończy się 3 rok życia pojazdu , przebieg 23k, garaż, użytkowane okazjonalnie , do tego na trasie niemal wyłącznie. 0 korozji, spód jak nowy, soli kura nie widziała.
Problemem okazały się przednie hamulce , a w zasadzie duża różnica w sile hamowania w przedniej osi. Wartość była na granicy przejścia przeglądu. Diagnosta był b.zdziwiony, tym bardziej, że tył idealnie (1%), a przód prawy praktycznie ledwo co łapał (-1,5 kN, co daje rożnicę niemal 30 % między kołami przodu). Tarcze i klocki niemal nowe fabryczne, zero korozji itp. A jednak... Ledwo przeszedł przegląd , dosłownie o włos . Co może być nie tak, jaka jest tego przyczyna - ktoś ma jakiś pomysł i co z tym tematem dalej? Gwarancja kończy mi się za 3 dni a termin w serwisie ASO najbliżej za tydzień, więc po gwarancji już... Do tego jak coś nawet ASO podłubią przy hamulcach to i tak nie powie, że jest ok bo nie mają ścieżki do testu hamulców jak w stacji ( po ostatnim przeglądzie było wszystko niby super😉)
Pozdrawiam Was i może ktoś wie co z tym fantem zrobić. Może ktoś z czymś podobnym miał już do czynienia?


Marcin

AUTO-PAK


REKLAMA:

AUTO-PAK
Kalinski


REKLAMA:

Kalinski

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: MałGorzata »

Teorie spiskowe mówią, że tak się dzieje gdy się dużo jeździ po kałużach. Tzw. papier ścierny w płynie.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

RobertG7
Posty: 297
Rejestracja: 21 lip 2022, 13:21
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Kodiaq Sportline 2.0 TSI 4x4

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: RobertG7 »

Termin zgłoszenia do gwaranta tu obowiązuje, a nie data przyjęcia pojazdu na warsztat, ASO Skody jest kilka w Warszawie, poszukaj gdzie najszybciej wezmą. No i najważniejsze - wydruk ze stacji diagnostycznej musi być. Jak nie ma, musisz na nowo zrobić test

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: Malenstwo8 »

Tarcze hamulcowe i klocki to w Skodzie temat legenda.

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: maq »

A to przy takiej różnicy między kołami jednej osi nie czuć na drodze podczas hamowania? Nie ściągał na bok?
Ja bym chyba pojechał na inną stację diagnostyczną i sprawdził to ponownie. Koszt pomijalny.
I weź wydruk, jak pisał RobertG7.

Awatar użytkownika
MałGorzata
Posty: 3778
Rejestracja: 09 lip 2017, 22:34
Lokalizacja: Wielkopolska
Samochód: (Kodiaq Style 2.0 TSI 4x4 7DSG) -> -> -> Enyaq 60

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: MałGorzata »

Malenstwo8 pisze:
12 gru 2025, 13:30
Tarcze hamulcowe i klocki to w Skodzie temat legenda.
To fakt było dużo dziwnych przypadków przez lata.
----

Wysłane z mojego desktopa przy pomocy myszki lub klawisza ENTER

Bili
Posty: 483
Rejestracja: 19 maja 2019, 13:53
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Samochód: Skoda Kodiaq 2.0TDI 200KM L&K

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: Bili »

A może problem z płynem hamulcowym? Wymieniałeś? W octavi mi się tak stało płyn nie wymieniany i tłoczek przy zahamowaniu został wysunięty w tylnym kole.

Marcin B.
Posty: 75
Rejestracja: 30 gru 2022, 13:23
Lokalizacja: wawa
Samochód: kodiaq I rs tsi

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: Marcin B. »

....ciąg dalszy historii. (Płyn wymieniony oczywiście był). Byłem z tym tematem w ASO Wawer GCZ. Najpierw doradca serwisowy poprosił, abym mu przesłał filmy ze stacji diagnostycznej, dot. pomiaru hamowania osi, co oczywiście zrobiłem. Nie wiem na co to wszystko było, miałem założone kilka dni temu nowe premium zimówki , temperatura w Wawie ponad 10 stopni, prosiłem, by oparli się na tych filmach i nie jechali na żadne testy bo na suchym nawet podczas poważnego hamowania nie ściąga. Tylko zetrą mi nowe gumy , a nic nie stwierdzą. Co zrobili ? jak myślicie? Bingo! Oczywiście pojechali na test . Co stwierdzili? Oczywiście nic, a właściwie, że wszystko ok. To po co przesłałem doradcy te filmy ze stacji? Po nic. Kierownik powiedział, że dla nich są nic nie warte i muszą mieć test na stacji diagnostycznej VAG-a z ASO. A oni nie mają rolek. Czeski film. Więc muszę jechać gdzie indziej. Auto powisiało na podnośniku , po czym napisali na kartce. ,że jest ok. Kierownik powiedział, że zauważyli, że podwozie było zabezpieczone woskiem i dał mi do zrozumienia, że to może być przyczyną. To nic ,że powiedziałem , że w w innym moim aucie, które co rok zabezpieczam w ten sam sposób od lat kilkunastu, nigdy nic podobnego się nie wydarzyło, a przeglądy techniczne co roku, przechodzi bez problemu. Kierownik zaproponował jedynie wymianę kompletu tarcz i klocków, oczywiście odmówiłem, wobec kompletnie nienaruszonych i tarcz i klocków na aucie, i kosztów nowych do rsa. Oczywiście te koszty po mojej stronie. Pojechałem więc do GCZ na Grochowską . Tam po czasie oczekiwania dość długim, auto wrzucili w końcu na rolki i kilkakrotnie ponoć mierzyli .Stwierdzili , że mieści się w normie i oddali mi pojazd. Efekt końcowy; nerwy i czas stracony , nowe gumy zimówki po całym dniu grubo wyząbkowane. Nie wiem jaka jest prawda z hamulcami i komu wierzyć. Czyżby OSKP pomimo dwukrotnego pomiaru, myliła się? Nie wierzę w cudowne naprawienie układu hamulcowego.
Marcin

Awatar użytkownika
maq
Posty: 1055
Rejestracja: 07 gru 2024, 20:03
Lokalizacja: Piaseczno
Samochód: Kodiaq L&K TDI 200 '23

Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: maq »

Może i faktycznie wosk się dostał na tarczę. Diabli teraz wiedzą. Jeździć obserwować
A czy podczas wizyty w ASO ktoś przetarł tarczę jakąś benzyną ekstrakcyjną? Samej tarczy bym nie wymieniał, bo można spokojnie odtłuścić, ale nad wymianą klocków bym się zastanowił. W rowerach leje się na nie benzynę i podpala. W samochodzie jednak, to za duże ryzyko. Ma hamować na wszystkich kołach i kropka. Jak wspominałem, ja bym pojechał na inną stację kontroli pojazdów i tam sprawdził siłę hamowania.
Ostatnio zmieniony 13 gru 2025, 20:21 przez maq, łącznie zmieniany 1 raz.

Malenstwo8
Posty: 2825
Rejestracja: 05 paź 2017, 8:18
Samochód: Kodiaq II RS :)

Re: Problem na 1 przeglądzie technicznym

Post autor: Malenstwo8 »

Dla mnie coś nie tak jest z tą stacją od przeglądu.

ODPOWIEDZ