Strona 1 z 1

Klema dodatnia

: 25 lis 2022, 8:49
autor: mielmar
Hej,

Wczoraj oddałem do serwisu Kodiaqa po 3tyś na pierwszą wymianę oleju, ale przy okazji zgłosiłem że nie odkręca się śruba na klemie dodatniej.
- tu wyjaśnienie : chciałem dołożyć uradzenie "ant-kuna" które należy podłączyć do śrub klem - ale ponieważ plusowa nakrętka nie chciała się ruszyć - postanowiłem poczekać jeszcze miesiąc i przy pierwszej wymianie zgłosiłem na serwisie że : "nie można odkręcić klemy dodatniej"

No i się zaczęło:
1) Klemy dodatniej się NIE ODKRĘCA - klemę dodatnią się luzuje (ujemną można odkręcić)
2) Podobno wszystkie skody mają śruby na klemie dodanej zaklepane - co powoduje że faktycznie nie można ich całkowicie odkręcić

Więc wytłumaczyłem - że u mnie się ta nakrętka "stoi dęba" i nie można jej nawet poluzować a że auto ma 2 miesiące - to nawet się z nią nie siłowałem - tylko zgłosiłem problem przy okazji wymiany oleju.


Ale pytania w głowie zostały - może ktoś z was mnie oświeci
1) Czy faktycznie wszystkie skody mają zaklepaną śrubę na klemie dodanej ? - może też inne marki - ja się pierwszy raz spotykam z czymś takim.
2) po co zaklepywać tylko klemę dodatnią ?
3) czemu ujemnej nie ?
4) co w przypadku jeśli jakiś strażak na drodze albo jakiś mechanik - próbując ją odkręcić uszkodzi, czy serwis wymieni cała wiązkę na orginalną ?

Re: Klema dodatnia

: 26 lis 2022, 19:25
autor: BigDaddy
Latem dokładałem antykunę i pamiętam, że potwornie się namęczyłem i chyba poharatałem całą klemę. Ostatecznie się udało ale co się namęczyłem i nakląłem to moje.

Re: Klema dodatnia

: 26 lis 2022, 21:40
autor: bubuś
Zaiste dziwne z tą plusową klemą. Dwa lata temu sam wymieniałem akumulator i nie miałem najmniejszego problemu z odkręceniem śruby, by poluzować klemę. Tak samo łatwo zdjąłem klemę ujemną.

Re: Klema dodatnia

: 27 lis 2022, 18:22
autor: mielmar
Tak czy inaczej moja śruba została wymieniona w serwisie.

Ale z ciekawości w salonie sprawdziłem kilka modeli skody. I faktycznie wszystkie mają zaklepaną śrubę, więc trzeba uważać żeby za mocno nie "luzować" bo można tę śrubę uszkodzić.
W takim przypadku serwis z chęcia wymienia całą wiązkę na twój koszt, bo producent w procedurze nie przewiduje wymiany samej śruby.
Zastosowanie nieoryginalnej śruby w razie problemów morze być traktowane jako ingerencja w rozwiązania techniczne producenta, wszystko zależy jak podejdzie do tego serwisant.

Jednym słowem - paranoja.

Cały czas dręczy mnie pytanie - jaki w tym sens?