Na początku myślałem, że to jakieś pyłki z nasion (samochód nie jest garażowany) i po użyciu allegrini do usuwania elementów organicznych okazało się, że jednak to grubsza sprawa. Te pęcherze wyglądają tak jakby się zrobiły pod pierwszą warstwą lakieru.
Ktoś miał coś podobnego? Czy to może być objęte gwarancją? Jak temu przeciwdziałać?






